„On (Putin- red.) chce, aby ludzie przestali umierać” — powiedział Trump. Podkreślił, że „zawsze miał dobre stosunki z Putinem” i że ma konkretny plan zakończenia wojny. Nie ujawnił jednak dalszych szczegółów.
Biały Dom nie skomentował tych doniesień. A w niedzielę rano rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że nie może "ani potwierdzić, ani zaprzeczyć", że do rozmowy rzeczywiście doszło.
Pod koniec stycznia rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Putin jest gotowy na rozmowę telefoniczną z Trumpem, a Moskwa czeka na wiadomość z Waszyngtonu, że również jest gotów.
O możliwych działaniach Donalda Trumpa w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie pisał analityk wojskowy Hamish de Bretton-Gordon w "The Telegraph". Zwrócił uwagę na postawę prezydenta USA w kontekście konfliktu w Strefie Gazy."Putin powinien się teraz bać. Huragan Trumpa może go znieść na Ural i dalej" - zaznaczył. Pułkownik brytyjskiej armii jest przekonany, że Donald Trump postawi twarde warunki negocjacyjne prezydentowi Rosji i zmusi go do zawarcia pokoju.
W piątek Trump powiedział, że prawdopodobnie spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w przyszłym tygodniu, aby omówić zakończenie wojny. Wcześniej - po sugestii Trumpa w tej sprawie - ukraiński przywódca oświadczył, że Ukraina jest gotowa udostępnić zasoby metali ziem rzadkich w zamiana za gwarancje bezpieczeństwa.
na podst. "Nasz Dziennik", JG, PAP, interia.pl, Reuters


