Putin zdziwiony surowością wyroku w sprawie Nawalnego

2013-08-03, 08:18
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził zdziwienie z powodu surowości wyroku, jaki sąd w Kirowie w ubiegłym miesiącu wymierzył jednemu z liderów antykremlowskiej opozycji Aleksiejowi Nawalnemu za przestępstwo gospodarcze.

18 lipca Leninowski Sąd Rejonowy w Kirowie, 900 km na wschód od Moskwy, za spowodowanie strat materialnych w spółce państwowej Kirowles skazał Nawalnego i jego domniemanego wspólnika Piotra Oficerowa odpowiednio na 5 i 4 lata pozbawienia wolności w kolonii o zwykłym rygorze oraz na kary grzywny w wysokości po 500 tysięcy rubli (ok. 15,2 tys. dolarów).

Poważne zaniepokojenie wyrokiem kirowskiego sądu wyraziły Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton oznajmiła, że rodzi on "poważne pytania" o stan prawa w Rosji. Ashton wyraziła nadzieję, że wyroki skazujące Nawalnego i Oficerowa "zostaną zrewidowane w czasie procedury apelacyjnej".

- Wydało mi się dziwne - nie ukrywam tego - że jeden z oskarżonych w tej sprawie otrzymał 4,5 roku w zawieszeniu, a innemu wlepiono pięć do odsiedzenia - oświadczył Putin na spotkaniu z młodzieżą nad jeziorem Seliger, w obwodzie twerskim, około 370 km na północ od stolicy Rosji. Prezydent przyznał zarazem, że to sąd sam powinien wyjaśnić, "co i jak" się wydarzyło.

Współoskarżonymi w tej sprawie byli także eksdoradca gubernatora obwodu kirowskiego Nikity Biełycha, Andriej Wotinow oraz dyrektor generalny Kirowlesu Wiaczesław Opalew. Obaj zostali już skazani w 2012 roku.

Wotinowowi sąd wymierzył karę trzech lat pozbawienia wolności za wręczenie Opalewowi łapówki w wysokości 2 mln rubli (około 60,6 tys. USD). Natomiast Opalew został skazany na cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. W śledztwie przyznał się do winy i obciążył Nawalnego. Nawalny nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Oskarżenia pod swoim adresem określa jako sfabrykowane, a sam proces jako polityczny. Zdaniem opozycjonisty organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości wykonują zlecenie Putina. Nawalny od początku mówił, że nie ma wątpliwości, że zostanie uznany za winnego i skazany.

37-letni Nawalny - walczący z korupcją adwokat i bloger - to jeden z przywódców zeszłorocznych protestów przeciwko powrotowi Putina na Kreml. Stoi na czele wyłonionej w internetowym głosowaniu Rady Koordynacyjnej Opozycji, która wypracowuje strategię dla przeciwników politycznych prezydenta.

Na początku kwietnia zadeklarował publicznie, że chciałby zostać prezydentem. Prawomocny wyrok skazujący w kirowskim procesie uniemożliwi mu start nie tylko w przyszłych wyborach prezydenckich, ale także w wyznaczonych na 8 września przedterminowych wyborach mera Moskwy, w których został już oficjalnie zarejestrowany w charakterze kandydata.

26 lipca opozycjonista złożył apelację od wyroku sądu rejonowego w Kirowie. Tamtejszy sąd obwodowy ma teraz 30 dni na przystąpienie do rozpoznawania jego skargi. Nie wiadomo, czy zdąży z orzeczeniem przed głosowaniem w Moskwie.

Pracownia badania opinii publicznej WCIOM przepowiada Nawalnemu uzyskanie 9 proc. głosów i zajęcie drugiego miejsca za faworytem wyborów - popieranym przez Kreml dotychczasowym merem Siergiejem Sobianinem, na którego chce głosować ponad 50 proc. moskwian.

Putin zauważył w piątek, że kampania przedwyborcza w Moskwie pokaże, jak obywatele oceniają poszczególnych kandydatów, w tym Nawalnego. "Najważniejsze na czym nam zależało przy podejmowaniu decyzji o liberalizacji działalności politycznej i uproszczeniu rejestracji partii politycznych było to, by każdy mógł się pokazać, a ludzie - ocenić człowieka, zdecydować czy można ufać tym czy innym obywatelom" - powiedział prezydent.

Putin przyleciał do obozu młodzieżowego nad Seligerem samolotem-amfibią Be-200. Na brzeg dostał się superszybką motorówką Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Pokazy te bardzo spodobały się zgromadzonym.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Niedziela, 14 czerwca 2026

    11 niedziela zwykła

    Mt 9, 36-10, 8

    Ewangelii według świętego Mateusza

    Jezus, widząc wielkie tłumy ludzi, litował się nad nimi, gdyż byli udręczeni i porzuceni jak owce, które nie mają pasterza. Wtedy powiedział do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo”. Przywołał dwunastu uczniów i dał im władzę nad duchami nieczystymi, aby mogli je wyrzucać i uzdrawiać wszystkie choroby oraz dolegliwości. Takie są imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i jego brat Andrzej, Jakub, syn Zebedeusza, i jego brat Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Kananejczyk i Judasz Iskariota, który Go później zdradził. Tych Dwunastu Jezus posłał i nakazał im: „Nie chodźcie do pogan i omijajcie miasta samarytańskie. Idźcie natomiast do zagubionych owiec z narodu izraelskiego. Idźcie i głoście: Nadchodzi już królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych i wyrzucajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24