Według ekspertów decyzja w sprawie Snowdena będzie testem dla relacji między Waszyngtonem a Pekinem. 29-letni były pracownik CIA przekazał dziennikom "Guardian" i "Washington Post" informacje o szeroko zakrojonej inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez NSA za pomocą programu PRISM.
Hongkong ma wprawdzie umowę z USA o ekstradycji z 1996 roku, ale w każdym przypadku wydanie ściganego wymaga zatwierdzenia przez władze w Pekinie. Ponadto dokument zawiera klauzule, zgodnie z którymi można odmówić USA ekstradycji, gdy w grę wchodzą "kwestie obrony, spraw zagranicznych, interesu publicznego i polityki społecznej" Chin.
Zarówno konsulat USA jak i władze Hongkongu odmówiły komentarzy w sprawie obecności Snowdena w chińskim megalopolis.
"Trudno będzie Waszyngtonowi uzyskać zgodę na ekstradycję Snowdena, jeśli zostanie wykazane, że nie popełnił on żadnego wykroczenia w Hongkongu" - powiedział lokalny deputowany James To. Innego zdania jest deputowana Regina Ip, która uważa, że Hongkong będzie "musiał honorować swoje porozumienia" z USA i wydać Snowdena.
Sprawca przecieku jest byłym pracownikiem CIA, a od czterech lat pracuje dla amerykańskiej firmy Booz Allen Hamilton, świadczącej usługi dla amerykańskiego resortu obrony - ujawnił dziennik "Guardian" na prośbę Snowdena.
On sam nie wyklucza, że poprosi o azyl na Islandii, ponieważ rząd tego kraju znany jest z zaangażowania na rzecz obrony wolności w internecie.
Przypominamy, że informacje, które Snowden przekazał "Guardianowi" i "Washington Post", dotyczą zbierania przez NSA od 2007 roku tajnych danych z serwerów dziewięciu firm internetowych, m.in. Microsoft, Google, Facebook, Skype, Yahoo, YouTube, AOL. Ponadto, jak informował Snowden, służby USA mają nieograniczony dostęp do szczegółowych informacji o rozmowach telefonicznych milionów Amerykanów.
Pierwszym partnerem NSA w programie PRISM w 2007 roku został Microsoft. W 2008 roku dołączył portal Yahoo!, natomiast w 2009 r. - Google, Facebook i PalTalk, w 2010 r. - Youtube. W 2011 roku w programie PRISM rozpoczął działalność Skype i AOL, najpóźniej - w październiku ubiegłego roku - Apple. Program ciągle jest rozwijany, w najbliższym czasie ma do niego dołączyć Dropbox - portal oferujący usługi wirtualnego przechowywania danych.
Snowden przewiduje, że w USA zostanie przeciwko niemu wszczęte dochodzenie pod zarzutem pogwałcenia ustawy o szpiegostwie (Espionage Act) oraz działania w interesie wroga.
Na podst. PAP
www.L24.lt


