Tenisistka z Krakowa pokonała Australijkę

2015-05-04, 18:30
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Rozstawiona z numerem dziewiątym Agnieszka Radwańska bez kłopotu awansowała do 1/8 finału turnieju WTA Premier na kortach ziemnych w Madrycie (pula nagród 4,185 mln euro). Tenisistka z Krakowa pokonała Australijkę Casey Dellacquę 6:2, 6:1.

Oba sety poniedziałkowego pojedynku miały bardzo podobny przebieg. Początek to zdecydowana dominacja Radwańskiej. W wypracowywaniu przewagi pomagała jej popełniająca sporo błędów Dellacqua. Polka w obu partiach zapisała na swoim koncie trzy pierwsze gemy, ale później 44. w rankingu WTA Australijka zaczęła grać odważniej, co się jej opłaciło.

Zarówno w inauguracyjnej, jak i w drugiej odsłonie przy stanie 3:1 niżej notowana z zawodniczek była bliska przełamania, ale krakowianka zdołała wyjść z opresji obronną ręką. W pierwszej partii leworęczna Dellacqua obroniła cztery piłki setowe, w końcówce drugiej nie była w stanie stawić oporu faworyzowanej rywalce. Pojedynek trwał 69 minut.

Była to druga konfrontacja tych tenisistek. Rok temu w drugiej rundzie Wimbledonu Radwańska oddała Australijce cztery gemy.

Kolejną przeciwniczką dziewiątej rakiety świata będzie zwyciężczyni meczu między rozstawioną z "piątką" Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki i amerykańską kwalifikantką Christiną McHale.
26-letnia Polka, która na otwarcie wygrała ze startującą z "dziką kartą" Hiszpanką Larą Arruabarreną 6:4, 6:3, w poprzedniej edycji madryckiej imprezy dotarła do półfinału.

Turniej w stolicy Hiszpanii ma bardzo silną obsadę. Startują praktycznie wszystkie najlepsze tenisistki, dla których jest to próba generalna przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu.

W 1/8 finału w Madrycie - tyle że debla - zagra Klaudia Jans-Ignacik, w parze ze Słowenką Andreją Klepac. W pierwszej rundzie debla wygrały one z Alicją Rosolską i Kanadyjką Gabrielą Dabrowski 6:1, 6:3. (PAP)

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24