O tym, że Gimnazjum w Awiżeniach jest kopalnią siatkarskich adeptów i ta dyscyplina cieszy się tutaj szczególnym zainteresowaniem, jest powszechnie znane, więc co roku do udziału w igrzyskach chętnych nie brakuje. Tak było i tym razem. Zgłosiło się 16 dziewcząt, które zechciały wziąść udział w igrzyskach. Byłem więc zmuszony wystawić dwa zespoły, z których jeden reprezentował Szkołę Sportową w Niemenczynie, a drugi – Gimnazjum w Awiżeniach. Tak postępujemy zawsze, gdyż większość dziewcząt uprawiających siatkówkę w Gimnazjum w Awiżeniach jest jednocześnie zawodniczkami szkoły sportowej. Obie placówki wspierają się nawzajem, uzupełniają, starają się stworzyć dobre warunki rozwoju dla młodzieży i sukcesy każdej szkoły traktują jak własny, gdyż mają w tym swój niebagatelny udział. Tutaj nie ma niezdrowej rywalizacji, bo niezależnie od tego, który zespół wypadnie lepiej, to będą zawodniczki należące i do gimnazjum, i do szkoły sportowej.
Miejsce na podium
A teraz w kilku zdaniach o turnieju i wynikach. Do startu zgłosiło się pięć zespołów: trzy z Litwy i dwa z Ukrainy. Litwę, oprócz naszych dwóch zespołów, reprezentowały siatkarki ze Szkoły Sportowej w Ejszyszkach, a Ukrainę – Szkoła Sportowa w Borysławiu oraz zawodniczki DJSSz z Żytomierza. System rozgrywek – każdy z każdym do dwóch wygranych setów. Nasze obie drużyny świetnie sobie radziły i pokonały rywalki bez straty seta. Natomiast w bratobójczym meczu lepsze okazały się siatkarki reprezentujące Gimnazjum w Awiżeniach. Więc dwa najwyższe stopnie na podium stały się udziałem naszych dziewcząt, co nie mogło mnie jak trenera nie cieszyć.
Piękna współpraca
Tak piękny udział był możliwy na niwie pięknej współpracy, która od lat trwa pomiędzy Szkołą Sportową w Niemenczynie i Gimnazjum w Awiżeniach. Spośród 16 zawodniczek, które wzięły udział w igrzyskach, aż 14 są zawodniczkami szkoły sportowej, a dwie będą od września. Dwa tygodnie przed igrzyskami awiżeńskie gimnazjum zorganizowało obóz siatkarski, by młodzież mogła jak najlepiej się przyszykować do igrzysk i godnie reprezentować szkołę sportową i rodzime gimnazjum. Inwestycja się opłaciła. Szkoła Sportowa w Niemenczynie zapewniła transport, za co jesteśmy jej wdzięczni. Taka współpraca bez podziałów na nasze i wasze jest przykładem godnym naśladowania, by i inne placówki pracowały razem dla dobra młodzieży. Przecież naszym powołaniem i celem nadrzędnym nie jest zaspokojenie własnych ambicji, a stworzenie młodzieży najlepszych warunków do rozwijania pasji, talentówi spełniania marzeń. Taka symbioza jest dobrą glebą, która i tym razem zaowocowała pięknym sportowym wynikiem.
Wykazały się też w lekkoatletyce
Sukces mieliśmy i na lekkoatletycznym stadionie. Mimo, że musieliśmy krążyć między salą sportową a stadionem, niektórym naszym zawodniczkom udało się wystąpić również w biegu na 100 metrów i rzucie piłeczki. Zdobyliśmy trzy medale w różnym kolorze. Saulė Tatol wywalczyła medal brązowy w biegu na 100 metrów. W rzucie piłeczką palantową wypadliśmy jeszcze lepiej. Ewa Szturo – Landyrewa rzutem na 40 metrów sięgnęła po srebro. Zawody złotą klamrą i rzutem na 42 metry spięła Adriana Bilinska. Brawo dziewczęta!
Ale nie samym udziałem w zawodach ograniczył się nasz pobyt w Łomży. Byliśmy aktywni również w innych dziedzinach. Byliśmy widoczni podczas otwarcia i zamknięcia igrzysk, na Mszy św. Na uroczystej gali otwarcia turnieju Ariana Klachko w imieniu wszystkich uczestników odczytała apel. Aurelia Gapanowicz w czasie Mszy św.podczas modlitwy wiernych odczytała intencję. Podczas uroczystej gali zamknięcia wyróżnienie NVP (nagroda dla najlepszej zawodniczki) z rąk organizatorów odebrała nasza Liepa Paulik.
Spacery, sesja zdjęciowa i najlepsze lody na świecie
Pobyt w Łomży to czas, który zawsze staramy się spędzić aktywnie. Mimo doskwierającego upału zaliczyliśmy spacer bulwarami, po Starym Mieście, sesję zdjęciową, wypad do parku wodnego, jazdę gokartami. Spacer po starej Łomży połączyliśmy z „lodową atrakcją”, gdyż włoskie lody na Starym Rynku są najsmaczniejsze na świecie. Spacer łomżyńskimi bulwarami nad Narwią to szczególna atrakcja, którą zazwyczaj zostawiamy „na deser” i łączymy z sesją zdjęciową. Tutaj młodzież ma czas wolny i zadanie wykazać się pomysłowością w robieniu zdjęć. Dziewczęta dzielą się na grupki i rozbiegają się po parku, by robić zdjęcia, które mają zadziwić mnie i koleżanek. Czasem są to zdjęcia o skomplikowanych akrobatycznych formach, czasem na wesoło, czasem poważne, ale zawsze niepowtarzalne.
Niezapomniany pobyt
Czas w tym ciągłym biegu tak szybko minął. Nie zdążyliśmy się obejrzeć, a trzeba było pakować walizki. Ze smutkiem żegnaliśmy się z ukochaną Łomżą i igrzyskami. Dziękując organizatorom, a w szczególności dla prezes Stowarzyszenia „Wspólnoty Polskiej” Oddział w Łomży Hance Gałązce wzruszyliśmy się, bo zdaliśmy sobie sprawę, że nasz pobyt dobiegł końca i nadszedł czas pożegnania. Ze smutkiem żegnaliśmy się z naszym wiernym kibicem i przyjacielem Sebastianem Jaworowskim, członkiem Zarządu Krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, który od wielu lat czuwa nad nami i dba o najmniejsze szczegóły, by pobyt w Łomży był niezapomniany.
Waldemar Szumski
nauczyciel wychowania fizycznego w Gimnazjum w Awiżeniach
trener Szkoły Sportowej w Niemenczynie


