Formuła 1: światowe media krytykują organizację wyścigu w Suzuka

2014-10-06, 15:57
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Po wypadku w czasie niedzielnego wyścigu Formuły 1 o GP Japonii na torze w Suzuka, w którym rozległych obrażeń głowy doznał 25-letni Francuz Jules Bianchi, światowe media krytykują organizację imprezy.

"Ciągniki na trasie i upór organizatorów, aby dotrzymać terminowego przeprowadzenia imprezy stawiają po znakiem zapytania sprawę należytego zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom zawodów" - pisze brytyjski "Guardian", a "Telegraph" dodaje - "Przypadek Bianchiego przypomina - Formuła 1 jest śmiertelna".

Głosów krytyki pod adresem organizatorów nie zabrakło także w Hiszpanii.

"Wypadek Bianchiego pokazał, jak ważne jest bezpieczeństwo. Wyścig powinien być wcześniej przerwany. Wiadomo było przecież, że prognozy przewidują opady deszczu. Gospodarze byli jednak nieustępliwi" - to komentarz do wydarzenia w gazecie "El Pais".

Do modlitwy za zdrowie Bianchiego wzywa "El Periodoco" i konkluduje - "wyścig powinien zostać wcześniej przerwany. Deszcz zagrażał bowiem bezpieczeństwu".

Z kolei francuska gazeta "Liberation" podkreśla, że nadszedł najwyższy czas, aby rozpocząć debatę na temat bezpieczniejszego kokpitu, który w większym stopniu chroniłby kierowcę.

Ostatni śmiertelny wypadek w czasie zawodów Formuły 1 wydarzył się 1 maja 1994 roku podczas Grand Prix San Marino na torze w Imola. W wyniku obrażeń mózgu zmarł w szpitalu w Bolonii trzykrotny mistrz świata Brazylijczyk Ayrton Senna. (PAP)

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24