Mieszkańcy stolicy doceniają fakt, że mogą uporządkować otoczenie całkowicie bezpłatnie – wszystkie prace finansuje Samorząd m. Wilna. Oczywiście, wkład społeczności jest niezwykle ważny – to właśnie od mieszkańców lub zarządców budynków powinna wyjść inicjatywa uporządkowania najbliższego terenu, z którego korzystają na co dzień. Mieszkańcy sami podejmują decyzje odnośnie zmian i wspólnie przyczyniają się do upiększania swojego otoczenia.
Najnowszy, zakończony właśnie nabór wniosków do programu „Sąsiedztwo” ogłoszono na początku stycznia bieżącego roku. Chociaż termin był stosunkowo krótki, mieszkańcy Wilna nie próżnowali. Jak podaje kierowniczka zespołu programu „Atnaujinkime miestą” Jūratė Sventickienė, otrzymano 39 wniosków o łącznej wartości nieco ponad 9,5 mln euro. Samorząd przeznaczył na ten konkurs 6 mln euro. Pod względem liczby złożonych wniosków prowadzi tym razem kilka dzielnic – Żyrmuny, Antokol, Nowe Miasto i Stare Miasto. A propos, te trzy dzielnice są jednocześnie liderami w zakresie renowacji bloków mieszkalnych w stolicy. Ta tendencja nie jest przypadkowa: po odnowieniu budynku mieszkańcy zwracają uwagę na otoczenie, gdy jest bowiem zaniedbane, kontrast jest szczególnie wyraźny.
Sventickienė dodaje, że rekordową pod względem powierzchni dzielnicą, której społeczność złożyła wniosek, są tym razem Wirszuliszki. Wyrażono również chęć uporządkowania dużych sąsiedztw w Żyrmunach, Grzegorzewie, Poszyłajciach i Nowej Wilejce.
"Tygodnik Wileńszczyzny"


