Powierzenie zimowego utrzymania dróg dużym firmom spoza rejonu jak np. z Kowna, bez odpowiedniej techniki i znajomości terenu, doprowadziło do chaosu na drogach i zagrożenia dla mieszkańców. To klasyczny przykład niekompetentnie przygotowanego przetargu, za który odpowiada administracja samorządu, kierowana przez figurantów partii socjaldemokratycznej.
Obecna sytuacja z przetargami przypomina wydarzenia sprzed roku, kiedy ogłoszono konkurs na starostę gminy Awiżenie. Już wtedy pojawiły się poważne wątpliwości dotyczące przejrzystości i uczciwości procedur: minimalne wynagrodzenie w jednej z największych gmin, zawężone wymagania w zakresie wykształcenia, pominięcie doświadczenia samorządowego i kryteria takie jak „leśnictwo” – w gminie, która jest jedną z najmniej zalesionych w rejonie wileńskim – wyglądały jak przygotowane pod konkretną osobę.
Te kwestie zostały szeroko omówione na wtorkowym zdalnym posiedzeniu Komitetu ds. Wsi, Gospodarki Lokalnej i Planowania Terytorium, gdzie radni z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin jednoznacznie wskazali na systemowe błędy w zarządzaniu.
„Widzimy, że centralizacja zakupu usług odśnieżania stwarza problemy. Kiedyś sami starostowie mogli zlecać odśnieżanie miejscowym rolnikom, którzy dobrze znają teren i szybko reagują na sytuację na drogach. Teraz zakup tych usług odbywa się scentralizowanie przez samorząd” – powiedział radny Tadeusz Andrzejewski, przewodniczący Komitetu ds. Wsi, Gospodarki Lokalnej i Planowania Terytorialnego. Dodał, że na przykład jeden z przetargów wygrała firma z Kowna. Nie opłaca się jej swój sprzęt przywozić z Kowna, to szuka podwykonawców, zatrudniając tychże rolników. Dodał też, że starostowie nie mają wpływu na wybór wykonawcy prac odśnieżania, a ludzie dawnym zwyczajem od starosty wymagają, by drogi były odśnieżone, a nie od firmy, która wygrała przetarg. To zdaniem, radnego, ograniczenie samorządności na najniższym szczeblu.
Radny Robert Rackiewicz zwrócił uwagę na to, że firma z Kowna już kolejny rok z rzędu wygrała przetarg na odśnieżanie dróg na niektórych terenach rejonu wileńskiego, mimo że w ubiegłym roku doczekała się wielu skarg co do jakości odśnieżania. A to, jego zdaniem, stawi pod znakiem zapytania przejrzystość takiego przetargu, organizowanego przez administrację samorządu.
Jak podkreślono na posiedzeniu komitetu, centralizacja zakupu usług ośnieżania doprowadza do błędnych decyzji. Poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz z ramienia polskiej partii obiecał reagować na propozycje samorządowców w sprawie nowelizacji ustawy o przetargach publicznych.
Biorący udział w zdalnym posiedzeniu komitetu poseł na Sejm RL Czesław Olszewski, podkreślił, że już ubiegłej zimy uwidatniły się problemy dotyczące centralizacji zakupów usług odśnieżania. Też dziwi go, że przetarg, organizowany przez administrację samorządu, znów wygrywa firma, która nie ma wystarczająco sprzętu i nie może zapewnić jakościowego utrzymania dróg. „Taka praktyka budzi wątpliwości co do przejrzystości przetargu” – powiedział poseł. A jako że stroną najbardziej poszkodowaną w tej sprawie są mieszkańcy, to zdaniem polityka, samorząd powiniem przejrzeć umowy i podjąć decyzje, które zapewnią mieszkańcom dobre warunki na drogach, bo jak wskazał, zima dopiero się zaczęła, a problemów jest już ponad miarę ws. odśnieżania.
To nie są przypadki. To ciąg złych decyzji kierownictwa samorządu, które pokazują brak przejrzystości, brak odpowiedzialności i brak zrozumienia potrzeb mieszkańców.
Problemy z odśnieżaniem dróg jedynie odsłoniły szerszy kryzys — kryzys zarządzania i kompetencji. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać profesjonalizmu i uczciwości, a nie działań, które budzą coraz większe wątpliwości.



Komentarze
Postkomunistyczna szkoła zarządzania - wtedy były "planowe zadania", dziś są "przetargi pod konkretnych". Wtedy "centralne zarządzanie", dziś "scentralizowane zakupy". Wtedy brakowało towaru na półkach, dziś brakuje odśnieżaczy na drogach. A zwykły człowiek i tak zostaje z pustymi rękami… albo z zasypanym podjazdem.
Dlaczego wygrała firma bez odpowiedniego sprzętu?
Kto układał kryteria konkursowe i na jakiej podstawie?
Jakie kary poniosą osoby odpowiedzialne za tę niegospodarność?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.