„Policji brakuje około 1500 osób. Faktem jest, że od 2018 roku policja zmniejszyła się o tysiąc funkcjonariuszy: z 8200 do 7200 funkcjonariuszy pełniących służbę” – powiedział dziś Paulauskas w wywiadzie dla radia LRT.
Podkreślił, że „ta liczba jest zatrważająca, gdyż cały szereg usług, które świadczymy społeczeństwu, zaczyna zawodzić, ich jakość się pogarsza, reakcja na incydenty pogarsza się, maleje liczba funkcjonariuszy patrolujących ulice, bo ich brakuje”.
Według szefa policji, spadek liczby funkcjonariuszy wynika z kilku przyczyn. Przede wszystkim, nie udaje się przyciągnąć nowych pracowników.
„Nie udaje nam się przyciągnąć nowych funkcjonariuszy do naszych szeregów. Jest ku temu kilka powodów – nie mamy Akademii Policyjnej, nie możemy oferować konkurencyjnych wynagrodzeń” – skomentował Generalny Komisarz Policji.
Paulauskas zwrócił też uwagę na to, że utrzymanie doświadczonych funkcjonariuszy w pracy stanowi wyzwanie. Podkreślił, że ci policjanci często odchodzą ze służby coraz wcześniej, aby znaleźć inną, bardziej atrakcyjną pracę.
„Nowa tendencja jest taka, że policjanci, nawet przed osiągnięciem wieku emerytalnego, odchodzą ze służby w wieku 40 lat, a nawet wcześniej, aby móc nadal być na rynku pracy i pracować, ponieważ rozumieją, że jeśli poświęcą policji całe swoje dojrzałe życie i przejdą na emeryturę po 50. roku życia, znalezienie pracy może być dla nich trudne” – powiedział Paulauskas.
Szef policji rozważał, że problem niedoboru funkcjonariuszy mógłby zostać przynajmniej częściowo rozwiązany dzięki poprawkom do Statutu Służby Wewnętrznej, złożonym w Sejmie. W tym projekcie nowelizacji ustawy znajduje się m.in. inicjatywa wypłacania funkcjonariuszom dodatków za określony okres służby w policji, tj. 25 lat.
Na podst. ELTA


