W kolejnych miastach stawiane są koksowniki przy których można się ogrzać

2012-02-02, 08:26
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Z powodu mrozów władze niektórych miast podejmują decyzję o stawianiu koksowników w miejscach, gdzie gromadzą się ludzie. Są one w Warszawie, Toruniu, Łodzi; od czwartku grzać będą czekających na przystankach autobusowych gdańszczan.

Według prognoz IMiGW w środę temperatura w Polsce wyniesie od -16 st., -14 st. C na wschodzie kraju, około -11 st. C w centrum, do -7 st. C na zachodzie. W nocy we wschodniej połowie kraju może spaść nawet do -26 st. C, w zachodniej do -21 st. C. W czwartek temperatura ma być jeszcze niższa - na wschodzie kraju nawet do -19 st. C.

W stolicy koksowniki stoją w 43 punktach miasta, w sąsiedztwie przystanków, na których zatrzymuje się dużo autobusów i tramwajów oraz na dziewięciu pętlach autobusowych. Kosze są ustawione także na najczęściej używanych stacjach PKP, które są miejscami przesiadek na trasie do Warszawy.

Każdy kosz mieści około 10 kg koksu wraz z podpałką; w zależności od pogody - siły wiatru i intensywności opadów - może się palić około ośmiu godzin. Koks będzie uzupełniany średnio trzy razy dziennie tak, aby żar w koksownikach utrzymywał się przez całą dobę.

Także w Toruniu i Łodzi na przystankach autobusowych, dworcach i miejscach gromadzenia się bezdomnych są ustawione kosze z koksem. Od czwartku staną w dziesięciu miejscach Gdańska, m.in. w pobliżu dworca PKP w Gdańsku-Głównym i Wrzeszczu oraz pętli tramwajowej w Oliwie. Koks będzie dosypywany trzy razy dziennie. Dzienny koszt utrzymania koksowników to dwa tysiące złotych.

Koksowników nie będą stawiać tej zimy władze Sopotu i Gdyni. Według rzeczniczki gdyńskiego magistratu Joanny Grajter przy sprawnie działającej komunikacji miejskiej, oczekiwanie na przystanku jest na tyle krótkie, że stawianie koksowników jest bezcelowe.

PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24