„Zawsze pytamy jubilatów, jaka jest recepta na długie i szczęśliwe życie rodzinne. Odpowiedzi są różne, ale jednocześnie są bardzo podobne. Ludzie, którzy wiele przyżyli, mówią jednym głosem, że miłość to nie wszystko, ważna jest też wyrozumiałość, czułość, pracowitość i rozwój wewnętrzny, zrozumienie, troska o siebie nawzajem, silne więzi rodzinne, umiejętność porozumiewania się, wzajemny szacunek, umiejętność znajdowania kompromisu i podejmowania wspólnych decyzji, a także brania wspólnej odpowiedzialności, bycia dla siebie wsparciem. Najważniejsze jest, aby dwoje ludzi będąc razem czuli się spełnieni. Często nie potrafią nawet powiedzieć, jak udało im się zachować swoje małżeństwo, mimo że w ich życiu zdarzały się trudne chwile. Ale wówczas jubilaci podkreślają, że przysięga przed Bogiem odgrywa istotną rolę: w zdrowiu i chorobie, w szczęściu i w trudnych chwilach... W takich przypadkach oczy mówią więcej niż słowa” – czytamy na stronie Samorządu Rejonu Solecznickiego.
– Ponad 20 lat temu nie wiedzieliśmy nawet, ilu takim parom będziemy mogli złożyć życzenia i czy ludzie będą chcieli je przyjmować. Informacji o jubileuszach pożycia małżeńskiego nie ma w żadnym rejestrze. Jednak naszym „rejestrem” są starostowie i specjaliści w starostwach. Obcując z ludźmi dowiadywali się i nadal dowiadują się, kiedy ludzie zawarli związek małżeński, ile lat przeżyli razem, zwracają uwagę na wiek dzieci seniorów. Z biegiem lat informacji było coraz więcej, lecz nie była ona kompletna. Dlatego bardzo pomagają nam dzieci i krewni jubilatów, którzy nawet z zagranicy donoszą nam o święcie rodziców – opowiada Regina Sokołowicz, kierowniczka Wydziału Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego. – A co najważniejsze, chcemy pogratulować osobom, które przez wiele lat uczciwie pracowały, wychowywały dzieci w prawości, pielęgnowały wartości rodzinne i swoim przykładem umacniały naszą społeczność. Tacy ludzie są naszym bogactwem.
Trudno zliczyć, ilu parom złożono życzenia w ciągu ostatnich 20 lat. Czasem przedstawiciele samorządu składali gratulacje parze z okazji złotych godów, a dziesięć lat później udawali się już na jej diamentowy jubileusz. Na przykład, tak było w 2007 i 2017 roku we wsi Marcinkiszki, w gminie Dainowo, w domu Antoniny i Kazimierza Jacewiczów. Również dwa razy składano życzenia Danucie i Antoniemu Jankowskim w 2010 i 2020 roku, Danucie i Józefowi Bowszysom – w roku 2013 i 2023.
Niezwykle rzadkie są żelazne gody – 65 lat pożycia małżeńskiego. W 2023 roku taki jubileusz świętowali Maria i Henryk Tomaszewscy ze wsi Sokoleńszczyzna (gmina Soleczniki), a w 2024 r. – Krystyna i Algirdas Utkiewiczowie z Solecznik.
Jeszcze większą rzadkością są brylantowe gody – to 75. rocznica ślubu. Tak piękny jubileusz świętowali w 2015 roku Regina i Stanisław Wiercińscy ze wsi Tabaryszki (gmina Turgiele).
Jak mówi Galina Rogoża, zastępca kierownika Wydziału Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia, zazwyczaj z życzeniami do jubilatów udaje się ktoś z kierownictwa samorządu, Wydziału Pomocy Społecznej i Ochrony Zdrowia i starosta gminy. Niektórzy małżonkowie chcą, aby składano im gratulacje podczas gminnych imprez.
Decyzją Rady Samorządu Rejonu Solecznikowego małżonkom, którzy przeżyli wspólnie 50, 60 i więcej lat, przyznaje się jednorazowe świadczenie w wysokości sześciu bazowych świadczeń socjalnych (BSI). Obecnie jubilaci z rejonu solecznickiego otrzymują 420 euro (jedno BSI wynosi 70 euro). Kwota ta jest przelewana na konto bankowe jednego z małżonków, albo listonosz przynosi ją wraz z emeryturą.
W 2020 roku takie świadczenie wynosiło 236 euro, w 2021 roku – 240 euro, w 2022 roku – 276 euro, w 2023 roku – 294 euro, w 2024 roku – 330 euro, w 2025 roku – 420 euro.
Jak informuje samorząd, zdarzają się przypadki, że jubilaci nie chcą przyjmować życzeń. Niezależnie od tego otrzymują oni jednorazowe świadczenie pieniężne z okazji rocznicy ślubu.
Jeśli posiadacie informacje o małżeństwach, świętujących gody złote, diamentowe lub inne, poinformujcie o tym starostów gmin rejonu solecznickiego według miejsca zamieszkania jubilatów.