Odpust i zapusty w Czarnym Borze

2020-02-23, 18:52
Oceń ten artykuł
(6 głosów)
Odpust i zapusty w Czarnym Borze © L24.lt (fot. Wiktor Jusiel)

W niedzielę, 23 lutego, w Czarnym Borze odbył się odpust parafialny oraz zabawa zapustowa, podczas której mieszkańcy hucznie żegnali zimę.

Święto rozpoczęło się od Mszy św. w miejscowym kościele pod wezwaniem błogosławionego Michała Sopoćki. Mszę celebrowal ojciec Franciszkanin Józef Makarczyk wspólnie z proboszczem parafii Jerzym Witkowskim oraz księdzem Danielem Narkunem. Kazanie wygłosił o. Józef Makarczyk.

„Podczas ustalania daty, kiedy moglibyśmy świętować odpust parafialny, a następnie po Mszy Świętej zapusty, wraz ze starostą Czarnego Boru Tadeuszem Aszkielańcem spontanicznie wybraliśmy dzień 23 lutego. Jezus przemówił do św. siostry Faustyny wieczorem 22 lutego 1931 r., kiedy po raz pierwszy ujrzała Go w wizjach. Już wkrótce minie 90 lat od tego wydarzenia, gdy Jezus postanowił przypomnieć światu o swoim Miłosierdziu. Bóg dał tak wspaniały kościół, Bóg wybrał tak wspaniałe miejsce w Czarnym Borze na swoją misję. Niewiele jest miejsc na świecie, mogących pochwalić się dwoma świętymi, a naszymi ścieżkami stąpała św. Urszula i błogosławiony ks. Michał Sopoćka” – mówił proboszcz parafii ks. Jerzy Witkowski.

Jest to jedno w niewielu miejsc na świecie, gdzie przybywa tak dużo pielgrzymów, miejsce, o którym sporo się mówi i nagrywane są filmy. Ale jak mówił Jezus „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”.

„Jeżeli otrzymaliśmy tak dużo, więc czy będziemy w stanie zrobić to, o co poprosi Jezus? Będąc tutaj w Czarnym Borze, źródle, z którego wypłynęło miłosierdzie, czy będziemy w stanie spełnić to, o co Jezus prosił św. Faustynę – być miłosiernymi dla wszystkich innych – naszych sąsiadów, rodziców, braci i współpracowników? Czy rzeczywiście będziemy w stanie kochać naszych wrogów? Nie oko za oko, ale jak powiedział Jezus: zło dobrem zwyciężać. Wspólnie z naszymi patronami, bł. ks. Michałem Sopoćko i św. Urszulą módlmy się za świat i za nas samych, w czasie, gdy jest szczególnie trudno być miłosiernym, gdy trudno jest wybaczyć. Niech to miejsce napełni nas miłosierdziem, aby inni patrząc na nas, jak wybaczamy naszemu wrogowi, mówiliby – tak, te osoby pochodzą z Czarnego Boru” – dodał proboszcz parafii.

Po nabożeństwie na mieszkańców czekała wesoła zabawa na placu przy kościele. Urządzono tu scenę, stragany rzemieślników, kuchnię polową, a kolorowi przebierańcy bawili licznie przybyłych mieszkańców i gości.

O oprawę artystyczną święta zadbały zespoły taneczne Hałas” oraz Kropelki, które wykonały m.in. taniec litewski, rosyjski, górlaski, cygański oraz taniec Kalvelis” w wykonaniu najmłodszych tancerzy. Na scenie pojawił się także zespół wokalny Borowianka oraz Kryzys Band. Swoje umiejętności wokalne zaprezentowła też Gabriela Ždanovičiūtė oraz Kevinas Jasinskas.

Gościem zapustów w Czarnym Borze był m.in. Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, poseł do Parlamentu Europejskiego, radny samorządu rejonu wileńskiego Wiktor Bojarowicz, ks. proboszcz Jerzy Witkowski, ks. rektor Andrzej Szuszkiewicz, o. Józef Makarczyk, ks. Daniel Narkun, ks. Mirosław Balcewicz.

Waldemar Tomaszewski zaznaczył, że wtorek będzie ostatnim dniem zabaw i życzył wszystkim zebranym, by się „wyhasali, suto pojedli i przyszykowali się do Wielkiego Postu”. Tomaszewski życzył wszystkim wesołej, udanej i szampańskiej zabawy oraz, korzystając z okazji, podziękował organizatorom święta: „Bo potrzeba igrzysk dla duszy i chleba dla ciała i to starosta Tadeusz Aszkielaniec doskonale rozumie”.

W rozmowie z naszym portalem starosta gminy Czarny Bór Tadeusz Aszkielaniec podkreślił, że pomysłodawcą zapustów jest ksiądz proboszcz Jerzy Witkowski i także starostwo. Tadeusz Aszkielaniec zaznaczył, że to święto wpisało się już w tradycję, bo po raz piąty z kolei bawi mieszkańców i gości. „Ten pomysł dlatego tak cieszy, ponieważ razem z Kościołem i przy kościele robimy to wspólnie – i parafianie, i cała wspólnota starostwa” – powiedział na zakończenie gospodarz czarnoborskiej gminy.

Przybyli na zabawę mogli poczęstować się zapustowymi blinami, pączkami, chrustami, a także kaszą i ciepłą herbatą.

***

W Czarnym Borze znajduje się pierwszy na świecie kościół pw. bł. Michała Sopoćki, który został konsekrowany w 2016 roku przez wileńskiego metropolitę abp Gintarasa Grušasa. 15 lutego przypada liturgiczne wspomnienie błogosławionego Michała Sopoćki – apostoła Miłosierdzia Bożego. 

Na konsekrację kościół w Czarnym Borze czekał 80 lat. Jego budowę w tej miejscowości rozpoczęły siostry urszulanki, które prowadziły tutaj działalność oświatowo-wychowawczą wśród dzieci i młodzieży. Budowa świątyni nie została zakończona z powodu wojny i okupacji. Po wojnie budynek znacjonalizowano. Działał tu dom dziecka, szpital, przychodnia. Gmach poważnie ucierpiał podczas pożaru w 1991 roku. W 2003 roku rozpoczęły się prace budowlane.

Media

Komentarze   

 
#5 Priest 2020-03-02 20:18
Zakłócanie Mszy Świętej co miało miejsce w wielu miastach w Polsce w dniu Pamięci za Żołnierzy Wyklętych świadczy o zbydlęceniu (bo inaczej nie można tego nazwać) lewackiego środowiska.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 ZZ 2020-02-29 19:23
A teraz mamy okres wielkiego postu. Warto dokonać rachunku sumienia i zastanowić się czy pouczając innych nie powinniśmy najpierw pouczyć siebie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 wileński 2020-02-28 13:02
mieszkańcy hucznie żegnali zimę, ale prawda taka że tej zimy prawie nie było
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Jerzy 2020-02-25 17:36
Zapusty jak należy, najpierw modlitwa potem wesoła zabawa.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Ala 2020-02-24 10:12
Miło gdy lokalna wspólnota tak dobrze się integruje.Zabawa była udana.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • 3 marca 2024

    3 niedziela Wielkiego Postu

    J 2, 13-25

    Ewangelii według świętego Jana

    Zbliżało się żydowskie święto Paschy i Jezus udał się do Jerozolimy. Na dziedzińcu świątyni napotkał sprzedawców wołów, owiec i gołębi oraz tych, którzy prowadzili wymianę pieniędzy. Wówczas splótł bicz ze sznurów i przepędził wszystkich z terenu świątyni, również owce i woły. Rozrzucił pieniądze tych, którzy je wymieniali, a ich stoły powywracał. Sprzedawcom gołębi zaś nakazał: „Zabierzcie stąd to wszystko i nie róbcie targowiska z domu mego Ojca!”. Uczniowie przypomnieli sobie tekst Pisma: Gorliwość o Twój dom pochłania Mnie. Żydzi natomiast zwrócili się do Niego z pytaniem: „Jakim znakiem wskażesz nam, że masz prawo to czynić?”. Na to Jezus odpowiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w ciągu trzech dni ją wzniosę”. Żydzi odrzekli: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty chcesz ją wznieść w ciągu trzech dni?”. On jednak mówił o świątyni swego ciała. Kiedy więc powstał z martwych, uczniowie przypomnieli sobie, że właśnie to powiedział i uwierzyli Pismu oraz słowom Jezusa. Podczas pobytu Jezusa w Jerozolimie na święcie Paschy wielu ludzi uwierzyło w imię Jego, ponieważ widzieli znaki, które czynił. Jezus jednak nie odsłaniał się przed nimi, bo znał wszystkich. Nie potrzebował także, aby ktoś dawał Mu świadectwo o człowieku, ponieważ sam wiedział, co się w nim kryje.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24