Głowa państwa dołączyła do zainicjowanej przez uczniów kampanii i zachęciła wszystkich Litwinów do pisania wiadomości, wpisów na portalach społecznościowych i innych tekstów w poprawnym języku ojczystym z wszystkimi znakami diakrytycznymi. Na swoim oficjalnym koncie na Facebook'u prezydent zamieściła wpis: "Aš rašau lietuviškai" (Piszę po litewsku). Zdaniem prezydent, jest to bardzo ważne, by nieodłączna od nowoczesnej technologii młoda osoba przyjęła odpowiedzialność za zachowanie języka litewskiego. Jak powiedziała głowa państwa, Litwa będzie żyć tak długo, jak długo będzie żyć język litewski.
Głównym celem programu Związku Uczniów Litwy "Język tworzę JA" jest przypomnienie i pokazanie uczniom, jak ważny jest język litewski i jego prawidłowe stosowanie oraz zachęcenie do wzięcia odpowiedzialności za zachowanie języka litewskiego. Koncepcja programu powstała w zeszłym roku, po ogłoszeniu wyników egzaminu dojrzałości z języka litewskiego: aż 33 procent maturzystów na teście z gramatyki zdobyło 0 punktów.



Komentarze
Jak zapewne jest pani wiadomym, językiem Ojczystym większości mieszkańców Wileńszczyzny jest język polski.
Dlatego dziwne jest, że z jednej strony opowiada się pani za ochroną języka ojczystego litewskiego, a jednocześnie patronuje pani niszczeniu języka ojczystego polskiego.
Wydaje się, że powinna być pani prezydentem wszystkich obywateli kraju, tak przynajmniej stanowi konstytucja. Tymczasem widać, że dzieli pani ludność naszego kraju na lepszych i gorszych. Takich, którzy zasługują na szacunek dla nich i ich języka, oraz tych wykluczonych.
Domagamy się poszanowania naszych niezbywalnych praw i uznania swobody w zachowaniu i stosowaniu naszego języka ojczystego - polskiego.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.