Już pierwszego dnia podróży podziwialiśmy przepiękne krajobrazy Polski. Poznawałem nowych ludzi, znalazłem przyjaciół. Następnego dnia miałem okazję poznać nowy kraj - Niemcy. Z okien autobusu zachwycały nas niziny, równiny i góry tego kraju. Krajobraz zmieniał się bardzo szybko. Wjechaliśmy do Holandii. To, co czytałem o tym kraju w książkach, mogłem zobaczyć teraz własnymi oczyma.
W kwiatowym kraju byliśmy tylko przejazdem, by w końcu dotrzeć do naszego celu - Belgii, a mianowicie do stolicy tego kraju, Brukseli, której architektura urzekła wszystkich uczestników wycieczki. Następnego dnia zwiedzaliśmy miasto. Mieliśmy okazję zobaczyć arkę triumfialną, "Atomium", rejony Chińskie i Japońskie, Notre Dame du Sablon, starówkę... Zdobyliśy mnóstwo wiedzy o tym pięknym mieście, doznaliśmy wielu pozytywnych wrażeń.
Jak wiadomo, w Brukseli znajduje się główna siedziba Parlamentu Europejskiego. Ostatniego dna naszej wyprawy zwiedziliśmy budynek, w którym odbywają się posiedzenia PE, w którym pracują urzędnicy unijni. Dowiedzieliśmy się, jak pracuje tak wielka instytucja, spotkaliśmy się z europarlamentarzystą z Litwy, panem Waldemarem Tomaszewskim, który nam opowiedział o roli Litwy w Europie, o tym, na czym polega praca posła do Parlamentu Europejskiego oraz jak pan Waldemar broni praw mniejszości narodowych na Litwie. Później mieliśmy niepowtarzalną okazję nieoficjalnie porozmawiać z europarlamentarzystą i zrobić z nim zdjęcie.
W imieniu wszystkich uzestników wycieczki chciałbym gorąco podziękować organizatorom za tak ciekawy wyjazd i życzyć powodzenia w dalszej pracy, by nie zabrakło pomysłów na przyszłość.
Waldemar Baran
www.L24.lt


