Tylko Bóg uzasadnia sens życia

2013-06-16, 12:11
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

„Nawet ciastka od babuni nie zastąpią ci komunii!", „Deszczyk pada, bo się pielgrzym nie spowiada" – te oraz inne okrzyki, modlitwy i piosenki można było usłyszeć w miniony weekend na drogach Wileńszczyzny, którymi zmierzali uczestnicy pieszej pielgrzymki z Turgiel do Mejszagoły.

W dniach 7-9 czerwca młodzież i dorośli szli z modlitwą i pieśnią na ustach, dziękując Stwórcy za dar posługi śp. ks. Józefa Obrembskiego. „Tylko Bóg uzasadnia sens życia" – nazwa pielgrzymki została zaczerpnięta z notatek świątobliwego kapłana, zaś tegorocznym mottem były jego słowa, które wypowiadał przy każdym spotkaniu z wiernymi: „Żyjmy z Bogiem". Przedsięwzięcie to złożyło się na uroczystości związane z 2. rocznicą odejścia ks. Józefa Obrembskiego do Domu Ojca.

„Ksiądz prałat Obrembski pozostawił nam piękny przykład wierności Bogu, dlatego zależy nam na upowszechnianiu jego nauki wśród młodego pokolenia mieszkańców Wileńszczyzny, a tym samym kultywowaniu wartości i ideałów, którymi się kierował w życiu – czyli Prawa Bożego. Ukazując przykład życia ks. prałata Józefa Obrembskiego, chcemy tym samym kształtować świadomość i postawę patriotyczną młodzieży szkolnej" – powiedziała Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego, która wzięła udział w pielgrzymce. Podkreśliła przy tym, że czuje się zobowiązana do wypełnienia duchowego testamentu księdza prałata, który niejednokrotnie powtarzał, iż każdy, na miarę swoich możliwości i swego stanu, powinien być apostołem Chrystusa.

mejszagola niedziela

Organizację całego projektu w szkołach (trwającego od marca do czerwca) na swe barki wzięła grupa organizacyjna, powołana z inicjatywy mer rejonu wileńskiego. W tym Robert Komarowski, zastępca dyrektora administracji samorządu rejonu wileńskiego oraz specjalistki Janina Klimaszewska i Wioletta Cereszka. To do nich należało zorganizowanie konkursu ogólnoszkolnego, przygotowanie gadżetów, przydatnych na pielgrzymce (chusty z wyhaftowanym hasłem pielgrzymki „Żyjmy z Bogiem", identyfikatory, śpiewniki), troska o każdego uczestnika w drodze.

„Pielgrzymka wydała się nam najlepszym sposobem na integrację młodzieży – pielgrzymi łączyli trud pieszego wędrowania z modlitwą, dawali tym samym świadectwo swojej wiary, a przy okazji poznawali postać księdza prałata Józefa Obrembskiego na podstawie opowiadań świadków, którzy osobiście go znali" – tłumaczył Komarowski, dziękując szkołom, których wychowankowie ubogacili pielgrzymkę. Zdaniem Janiny Klimaszewskiej, dzięki projektowi „Wiosna z księdzem prałatem Józefem Obrembskim" uczniowie szkół Wileńszczyzny mieli okazję do zgłębienia jego nauki i postawy życiowej.

Wychować młodzież

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w Turgielach – pierwszej parafii księdza prałata. Nabożeństwo celebrowali kapłani z różnych parafii archidiecezji wileńskiej pod przewodnictwem ks. Jana Mackiewicza, proboszcza Turgiel. Udział w pierwszym dniu pielgrzymki wzięli księża, którzy wspólnie odprawili Mszę św. oraz posługiwali w sakramencie pojednania: salezjanin Ireneusz Piekorz, przewodnik pielgrzymki, ks. Józef Aszkiełowicz, proboszcz mejszagolski, ks. Rusłan Wilkiel, proboszcz w Kolonii Wileńskiej, ks. Jerzy Witkowski, proboszcz parafii wojdackiej, ks. Jan Matusewicz z Rukojń, ks. Kazimierz Gwozdowicz z Solecznik oraz ks. Mirosław Balcewicz z Porudomina. Podczas Eucharystii pątnicy zawierzyli swoje intencje Stwórcy, modlili się także w intencji śp. ks. prałata. Podczas homilii proboszcz parafii turgielskiej zwrócił szczególną uwagę na modlitwę w życiu chrześcijanina, która powinna być szczera i wytrwała.

W czasie Mszy św. ks. Ireneusz poświęcił obraz ks. prałata Józefa Obrembskiego, który pielgrzymi wnieśli do muzeum-pałacyku w Mejszagole. Jest to symboliczny czyn nawiązujący do posługi duszpasterskiej śp. ks. Obrembskiego, bowiem pracował on w dwóch parafiach – turgielskiej i mejszagolskiej. Na zakończenie nabożeństwa kapłan podziękował również gościom, którzy wspólnie z pątnikami modlili się i pielgrzymowali – przewodniczącemu AWPL, europosłowi Waldemarowi Tomaszewskiemu, merom rejonu wileńskiego i solecznickiego – Marii Rekść i Zdzisławowi Palewiczowi. Z ich inicjatywy, bowiem, zostało zorganizowane całe przedsięwzięcie upamiętniające prałata. Do pielgrzymki dołączyli starostowie i pracownicy poszczególnych gmin, pedagodzy i dyrektorzy szkół wraz ze swoimi uczniami. „Znaliście księdza prałata i dlatego zależy wam na krzewieniu wśród młodzieży nauki, którą głosił postawą swego życia ks. Obrembski" – podkreślił ks. Ireneusz.

Za krokiem krok

Po drodze, w ciągu trzech dni, pielgrzymów witali mieszkańcy poszczególnych miejscowości gmin rejonu wileńskiego. Na terenie gminy mariampolskiej – towarzyszył pielgrzymce starosta Andrzej Żabiełowicz, organizując obiad w Rakańcach. Zaś pierwszego dnia, wieczorem, mieszkańcy Rudomina powitali pątników z kwiatami, a w Gimnazjum im. F. Ruszczyca – miejscu noclegu – na strudzonych drogą czekała dyrektor Żaneta Jankowska zapraszając na kolację. Młodzież szybko zregenerowała siły dobrym posiłkiem, by potem – ile tchu – bawić się na wieczorku tańców integracyjnych, które poprowadziły s. Małgorzata i s. Maria ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. Na zakończenie dnia konferencję dla młodzieży wygłosił franciszkanin o. Marek Dettlaff.

Trasa drugiego dnia prowadziła przez miejscowości gminy zujuńskiej, gdzie starosta Mirosław Gajewski i dyrektor szkoły w Zujunach Marek Pszczołowski podjęli pielgrzymów poczęstunkiem. Natomiast wieczorem ster w organizowaniu pobytu na terenie gminy suderwskiej przejęła starościna Czesława Stupienko. W miejscowym kościele pielgrzymów spotkał proboszcz ks. Stanisław Matiukiewicz, natomiast schola z Podbrzezia zagrała piękny koncert w zabytkowej świątyni. Z kolei w Szkole Podstawowej im. M. Zdziechowskiego (miejscu noclegu) dyrektor Teresa Młyńska zorganizowała wieczór w altance przy ognisku, zaś smażone kiełbaski, biesiadne piosenki wszystkich wprawiły w wesoły nastrój. Do wspólnej zabawy włączyła się również przebywająca w Suderwie na koloniach młodzież z Polski. U finału pielgrzymki – w Mejszagole – strudzonych pielgrzymów podjął starosta Stefan Orszewski.

W duchu patriotycznym

Po drodze, drugiego dnia, pielgrzymi mieli Mszę św. w Ostrej Bramie. Wspólnie z nimi modlili się również wilnianie, którzy przybyli odprowadzić pielgrzymkę, oraz turyści z Polski. Dzień ten minął w duchu patriotycznym. Po nabożeństwie pątnicy udali się autokarami do Krawczun – miejsca walki żołnierzy Armii Krajowej z hitlerowcami w ramach operacji „Ostra Brama", w 1944 roku. Tutaj odbył się apel w intencji poległych w walkach o wolność ojczyzny. Pielgrzymi odmówili „Anioł Pański", natomiast przedstawiciele harcerzy złożyli kwiaty i zapalili znicze przy pomniku upamiętniającym stoczone w tym miejscu walki.

Z Krawczun pielgrzymka wyruszyła do Suderwy – trasa wiodła przez Płocieniszki, Kapliczniki, Ciechanowiszki. Postój w Płocieniszkach wypełniły rozmowy z mieszkańcami, którzy zorganizowali poczęstunek, oraz wspólna modlitwa przy kapliczce Matki Bożej, znajdującej się na podwórku dawnej szkoły. Konferencje w drodze głosili kapłani z różnych parafii archidiecezji wileńskiej. Ks. Jerzy Witkowski opowiedział o sakramencie chrztu, zaś ks. Mirosław Balcewicz o bierzmowaniu, ks. Paweł Palul nt. sakramentu pokuty i pojednania. Kapłani opowiadali również o śp. ks. J. Obrembskim, by młodzież lepiej poznała tę postać.

mejszagoa pielgrzymka_kosciol

Nie zrażali się trudnościami

Uczestnicy pielgrzymki – to przede wszystkim młodzież szkolna. Niektórzy – uczniowie klasy 10 – zdawali pierwsze egzaminy, a następnego dnia dołączyli do pielgrzymki, modląc się o błogosławieństwo na czas sprawdzianów i zaliczeń. Do pielgrzymki dołączyli również sportowcy z Samorządowej Szkoły Rejonu Wileńskiego, organizując jednodniową pielgrzymkę rowerową. Rowerzyści przemierzyli szlak z Turgiel w niedzielę i dołączyli do pieszych pątników u granic Mejszagoły, by wspólnie uczestniczyć w święcie.

Pątniczka Krystyna, która wyruszyła na pielgrzymkę z dwiema córkami – 12-letnią Agnieszką i 10-letnią Kasią, podkreśliła, że dla niej bardzo istotne, by dziewczynki poznały osobę śp. księdza prałata. „To jest kaznodzieja mego dzieciństwa i młodości, dlatego bardzo chcę, aby córki poznały tę postać, a tym samym dowiedziały się, czym jest piesze pielgrzymowanie" – powiedziała pani Krystyna.

W pierwszym dniu pieszego pielgrzymowania do pątników dołączyli również podopieczni Centrum Dziennego Pobytu Osób Niepełnosprawnych w Niemenczynie, którzy często odwiedzali sędziwego kapłana i dotychczas wspominają te wizyty.

Najstarsza pątniczka, 73-letnia Maria Rodziewicz z Turgiel, wyruszyła na pielgrzymkę ze swoim 12-letnim wnukiem – Zbyszkiem. „Nie zrażałam się trudnościami pielgrzymki, chociaż czasami bywało ciężko. Jednak ofiarowałam się w intencji swojej rodziny, prosząc o zdrowie dla dzieci i wnuków, dlatego postanowiłam, że muszę dojść" – powiedziała pani Maria, która bardzo dobrze pamięta posługę duszpasterską księdza Obrembskiego w Turgielach. „Szykował mnie do Pierwszej Komunii św., do dzisiaj pamiętam, jak zdawałam u niego egzamin" – z uśmiechem wspominała turgielanka.

Teresa Worobiej

www.L24.lt  

Komentarze   

 
#3 mac56 2013-06-17 09:27
Wiara jest często tym, co trzyma nas przy życiu. Wystarczy poczytać wspomnienia byłych zesłańców. w sytuacji beznadziejnej zostaje nam tylko modlitwa i powierzenie swojego losu Bogu...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 jan71 2013-06-16 17:04
Ciekawy i budujący reportaż. O Prałacie Obrembskim i o nas, jego uczniach
Tylko dlaczego nie wisi na czołówce portalu???
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Kmicic 2013-06-16 16:29
Pięknie..
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24