„Po spotkaniu z Nim wszystko, co oddala się od Jego ubóstwa ducha, od Jego łagodności i prostoty serca, od Jego łaknienia i pragnienia sprawiedliwości – które rodzą miłosierdzie i pokój jako siły przemiany i pojednania – wydaje się pozbawione smaku i światła” - powiedział Ojciec Święty.
Papież dodał, że to właśnie „gesty otwarcia na innych i troski” rozpalają w nas „radość”. Wobec pokus świata, potrzebujemy pójścia „pod prąd”. Możemy także stale odnajdywać „prawdziwy smak” w łamaniu Chleba – „ofiarowaniu życia i miłości”.
„Bracia i siostry, pozwólmy się karmić i dajmy się oświecać przez komunię z Jezusem. Wtedy bez jakiejkolwiek ostentacji będziemy jak miasto na górze, nie tylko widoczne, ale także pociągające i gościnne: miasto Boże, w którym wszyscy, w głębi serca, pragną zamieszkać i odnaleźć pokój” - zaznaczył Leon XIV.
"Radio Watykańskie"


