Najstarszy żywot św. Łucji pochodzi z V wieku. Według niego, Święta miała pochodzić z bogatej rzymskiej rodziny z Syrakuz.
Po wczesnej śmierci ojca była wychowywana przez matkę, Eutychię. Już w dzieciństwie złożyła w tajemnicy śluby czystości. Wyruszając na pielgrzymkę do pobliskiej Katanii i modląc się do św. Agaty, wyprosiła uzdrowienie ciężko chorej matki. Miała się jej ukazać sama św. Agata i przepowiedzieć śmierć męczeńską. Kilka lat później, kiedy matka zaaranżowała małżeństwo Łucji z młodzieńcem tego samego stanu, ta odmówiła. Odtrącony zalotnik zemścił się, donosząc władzom, że dziewczyna jest chrześcijanką (w tym czasie wybuchło prześladowanie chrześcijan). Aresztowana i torturowana Łucja odmówiła porzucenia swej wiary. Została ścięta, a działo się to 13 grudnia 304 roku. Miała wtedy 23 lata (lub 28, bo w życiorysach można spotkać jako datę urodzenia rok 281 i 286).
W sztuce zachodniej św. Łucja jest przedstawiana w stroju rzymskiej niewiasty z palmą męczeństwa w ręce i z tacą, na której leży para oczu. Według legendy, miała mieć tak duże i piękne oczy, że ściągała nimi na siebie powszechną uwagę. Widząc zachwyt nawet u oprawców, kazała sobie oczy wyłupić. Na tę pamiątkę w dzień jej dorocznego święta w Syrakuzach niesie się na drogocennej tacy "oczy św. Łucji".
Św. Łucja jest szczególnie czczona na Sycylii, gdzie się urodziła. Jest patronką chorych dzieci, skruszonych prostytutek, niewidomych, a także wszystkich tych, którzy potrzebują dobrego wzroku: pisarzy, krawców, tkaczy, szwaczek, rolników. Wzywa się ją w przypadku bólu oczu, gardła, przy zakażeniach, krwotokach i biegunkach.
Jest też otoczona wielkim kultem w krajach skandynawskich. Jej wspomnienie jest świętem światła, kiedy to dzieci zgodnie z tradycja idą w pochodzie prowadzonym przez dziewczynę w wieńcu z zapalonymi świecami na głowie.
Dzień św. Łucji obchodzono też w Polsce. W tym dniu rozpoczynano przygotowania do świąt Bożego Narodzenia.


