– W pewnym momencie zauważyłem, że ojcostwa też należy się uczyć i można się uczyć – mówi pan Czesław. Zauważył, że w Polsce jest organizacja Tato.net, która prowadzi warsztaty dla ojców. Ale ciagle nie mógł się do nich dobrać, aż w końcu „zobaczyłem, że takie warsztaty można zorganizować u siebie!”. W 2014 roku odbyły się w Wilnie pierwsze warsztaty dla ojców. No i poszlo, i pojechało. Obecnie w Klubie Ojcowskim jest około 30 tatów. – Ale na szkolenia najczęściej przychodzi około 10 – uśmiecha się pan Czesław.
Czesław Naniewicz był też jednym z organizatorów pierwszego na Litwie Męskiego Różańca, który został powołany z inicjatywy grupy Mężczyzn św. Józefa, działających przy franciszkańskim kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. – Dlaczego różaniec? – a to jest bardzo proste, bo do walki ze złem jest potrzebna broń, a różaniec to jest bardzo dobra broń, bo ma 50 śmiertelnych kulek dla szatana – mówi założyciel Klubu Ojcowskiego „Wilia”.



Komentarze
Doskonale powiedziano!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.