MSZ: Polska w 2013 r. zamierza wydać w Afganistanie 531 mln zł

2013-04-18, 12:04
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Polska w 2013 roku zamierza wydać na operację w Afganistanie 531 mln zł; jej dzienny koszt to 1mln 455 tys. zł - poinformował w środę wiceszef MSZ Bogusław Winid.

Winid przedstawił sejmowej komisji spraw zagranicznych informację ministerstwa na temat sytuacji w Afganistanie.

Przytoczył również dane, z których wynika, że w roku 2012 łączne wydatki Polski na operację w Afganistanie wyniosły 502,894 mln zł, co oznaczało wydatek 1 mln 377 tys. zł dziennie. Zaznaczył, że są to wydatki zarówno wojskowe, transportowe jak i pomocowe.

Winid podkreślił, że udział Polski w operacji afgańskiej przyczynił się do wzmocnienia pozycji naszego kraju w NATO.

Wiceszef MSZ mówił też o sytuacji politycznej w Afganistanie przed wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na 5 kwietnia 2014, którą określił jako "bardzo płynną". Obecny prezydent Hamid Karzaj, według konstytucji nie może ubiegać się o trzecią kadencję.

Winid opowiedział o trzech możliwych scenariuszach. Pierwszy przewiduje, że nowy przywódca Afganistanu zostaje wybrany w transparentny, demokratyczny sposób. Drugi zakłada zmianę systemu konstytucyjnego przez Karzaja i ubieganie się przez niego o najwyższy urząd w państwie. Trzeci mówi o przełożeniu wyborów ze względu na np. brak bezpieczeństwa. "Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że nie ma jednego wiodącego kandydata, który mógłby zastąpić prezydenta Karzaja zarówno po stronie obecnej władzy jak i opozycji" - zaznaczył.

Zwrócił też uwagę, że talibowie są podzieleni na frakcje. "Jest grupa, która opowiada się za rozmowami z Amerykanami, ale nie z Karzajem. Nikt z talibów nie chce rozmawiać z Karzajem, uznając go za zdrajcę. Jest inna grupa, która chce rozmawiać z przedstawicielami Tadżyków i Uzbeków" - wskazał.

Dodał, że nadzieję daje rozpoczęcie rozmów USA-odłamy talibów o pokoju w Afganistanie. "Warunkiem talibów było zwolnienie części więźniów z Guantanamo i rzeczywiście kilku zostało zwolnionych. Dla nas miało to o tyle istotne znaczenie, że jeden z dowódców talibów z Ghazni (prowincji, w której stacjonują polskie wojska - PAP) jest zwolniony z Guantanamo" - powiedział Winid.

Minister mówił też o sytuacji w Afganistanie po 2014 roku, w którym dowodzone przez NATO międzynarodowe siły wspierania bezpieczeństwa (ISAF) mają opuścić ten kraj, a odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa przejmie afgańskie wojsko. W Afganistanie, który nadal ma otrzymywać finansową pomoc od Zachodu, pozostaną jednak zachodni doradcy i instruktorzy.

"Prawdopodobnie będzie inna forma szkoleniowa obecności NATO w Afganistanie. Nie ma żadnych decyzji, jak ta decyzja będzie wyglądać, ile będzie to żołnierzy. Jedynie co jest pewne, że mają funkcjonować w misji szkoleniowej. Warunkiem dla niej jest podpisanie stosownego porozumienia o pobycie obcych wojsk na terenie Afganistanu tzw. SOF-y (Status of Forces Agreement - PAP). Według tego, co twierdzi prezydent Karzaj, chcą podpisać SOF-ę ze Stanami Zjednoczonymi, natomiast nie widzą potrzeby podpisania takiego porozumienia z nami. To stwarza dla sojuszników z NATO istotne pytania, bo ochrona prawna żołnierzy polskich, niemieckich, francuskich byłaby inna niż żołnierzy amerykańskich" - mówił Winid.

Prezydent Bronisław Komorowski, na wniosek rządu, przedłużył w kwietniu pobyt Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie do 13 października 2013 r. Postanowienie zakłada, że w ramach XIII zmiany PKW użyte zostaną siły o liczebności do 1800 żołnierzy i pracowników wojska w Afganistanie. Będzie to ostatnia zmiana PKW o takiej wielkości, przed zmniejszeniem kontyngentu jesienią, a Polska zakończy operację bojową do końca 2014 r. Od jesieni stan PKW Afganistan ma zmniejszyć się do ok. 1000 żołnierzy i cywili.

PAP

Komentarze   

 
#5 pl 2013-04-22 20:45
Polskę na to przecież stać.Jeżeli dajemy forsę Grecji,to można i Ameryce.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Tadeusz 2013-04-18 16:49
nasi jeżdżą do Afganistanu niby umacniają pozycję Polski w NATO, ale np. zniesienia głupich wiz do USA nie udało się załatwić.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Alina 2013-04-18 15:55
Pieniądze polskich podatników wydane nie na ich wojnę. To ogromne sumy, a w Polsce jest na co wydawać pieniądze,.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Ryś 2013-04-18 13:19
Szkoda ludzi ipieniedzy...
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 war 2013-04-18 12:18
Ta wojna nigdy się nie kończy. Obawiam się że ten nowy rząd nigdy nie będzie normalnie funkcjonował. Jak tylko się wojska wycofają, talibowie znów przejmą ster i się stanie tak że całe te ofiary i poświęcenie nie miały sensu.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24