Polscy biskupi: posiadanie jednego dziecka jest katastrofalne dla dobra narodu

2015-10-04, 11:02
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Polscy biskupi: posiadanie jednego dziecka jest katastrofalne dla dobra narodu © BFL (Fot. Andrius Ufartas)

Katastrofalne dla dobra narodu jest ograniczanie się wyłącznie do jednego dziecka w sytuacji, gdy nie ma przeszkód do przyjęcia na świat kolejnych - podkreślają polscy biskupi w liście pasterskim, opublikowanym z okazji obchodów XV Dnia Papieskiego.

Dzień Papieski będzie obchodzony w niedzielę, 11 października pod hasłem "Jan Paweł II - patron rodziny", a list będzie odczytany w niedzielę, 4 października we wszystkich kościołach w Polsce podczas mszy świętych.

Autorzy listu zwracają uwagę, że w wielodzietnych rodzinach proces dojrzewania społecznego okazuje się "o wiele owocniejszy, a dziecko szczęśliwsze". "W dorosłym życiu licznemu rodzeństwu łatwiej wspierać starzejących się rodziców i być dla siebie pomocą" - podkreślają biskupi. Ubolewają jednocześnie nad tym, iż "wiele rodzin nie realizuje swych marzeń o potomstwie, ze względu na obawę o możliwość utrzymania".

Zdaniem hierarchów niezrozumiała jest także "społeczna agresja" wobec rodzin wielodzietnych i "częsta propaganda ukazująca je jako zjawiska wyłącznie patologiczne". "Tymczasem są one wielką wartością dla Kościoła i narodu. Bezwzględnie konieczna jest prorodzinna polityka państwa" - przekonują biskupi

W ocenie hierarchów wielkim problemem jest także "nieustanna, choć czasami subtelna, innym zaś razem nachalna, a nawet agresywna, propaganda ideologii gender". "Wprowadza ona nie tylko zamęt w kwestiach etyczno-moralnych, ale również, co jest zdecydowanie poważniejsze, podważa sam akt stwórczy Boga. Uderza w decyzję Najwyższego o powołaniu do istnienia mężczyzny i kobiety, jako osób sobie równych w godności i jednocześnie wzajemnie siebie potrzebujących oraz dopełniających się. Podejmowane przez nich odmienne role społeczne wynikają z innej struktury biologicznej oraz psychiczno-duchowej obydwojga" - czytamy w liście.

Biskupi podkreślają jednocześnie, że przeciwstawianie sobie mężczyzny i kobiety oraz ukazywanie ich wzajemnej relacji jako walki o wpływy i dążenie do dominacji trzeba ocenić "jako niebezpieczną drogę donikąd". "Czynią tak niestety różne nurty feministyczne. Szczęście płynące z małżeństwa kobiety i mężczyzny, radość z posiadania i wychowania dzieci w rodzinie jest nie do pogodzenia z zasadami ideologii głoszącej konieczność nieustannej walki pomiędzy płciami" - uważają biskupi.

Hierarchowie przestrzegają w liście katolików, aby nie stosowali pozaustrojowego zapłodnienia in vitro, antykoncepcji i pigułek wczesnoporonnych. "Kościół nieustannie ocenia metodę sztucznego zapłodnienia jako niegodne człowieka". W ocenie biskupów, metody sztucznego zapłodnienia metodą in vitro "nie można określić mianem leczenia niepłodności, gdyż nawet po urodzeniu dziecka tą metodą kobieta pozostaje bezpłodna. Człowiek nie powinien przychodzić na świat w wyniku zabiegów biotechnologicznych lecz jako owoc miłości małżonków - ojca i matki. Zamiast promocji technologii in vitro Kościół zachęca do naprotechnologii, jako skutecznej, naturalnej metody leczenia niepłodności" - piszą w liście biskupi.

Z wielkim niepokojem biskupi obserwują rosnące przyzwolenie społeczne na promocję i używanie środków antykoncepcyjnych oraz wczesnoporonnych, które wyrządzają ogromne szkody duchowe i zdrowotne. "Kościół jednocześnie przestrzega przed stosowaniem pigułki dzień po i wzywa do zaprzestania jej dystrybucji. "Wielką odpowiedzialność moralną biorą na siebie ci, którzy dopuścili ten środek do obrotu" - podkreślają biskupi.

Na zakończenie listu przytaczają słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1997 r. w Kaliszu podczas pielgrzymki do Polski. Papież wówczas powiedział: "Ani na chwilę nie zapominajcie o tym, jak wielką wartością jest rodzina. Dzięki sakramentalnej obecności Chrystusa, dzięki dobrowolnie złożonej przysiędze, w której małżonkowie oddają się wzajemnie, rodzina jest wspólnotą świętą". PAP

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Wtorek, 5 marca 2024 

    Mt 18, 21-35

    Ewangelii według świętego Mateusza

    Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć bratu, jeśli wobec mnie zawini? Czy aż siedem razy?”. Jezus mu odpowiedział: „Nie twierdzę, że siedem, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego królestwo niebieskie podobne jest do króla, który postanowił rozliczyć się ze swoimi sługami. Kiedy zaczął to robić, przyprowadzono mu dłużnika, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego oddać, pan kazał go sprzedać wraz z żoną i dziećmi, i wszystkim, co posiadał. W ten sposób chciał odzyskać dług. Wtedy sługa upadł przed nim na ziemię i błagał: «Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Gdy ów sługa wyszedł, spotkał innego sługę swego pana, który był mu winien sto denarów. Chwycił go, zaczął dusić i mówił: «Oddaj wszystko, coś winien». A on upadł na ziemię i prosił: «Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Gdy inni słudzy dowiedzieli się o tym, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli o wszystkim swojemu panu. Wtedy pan wezwał go i powiedział: «Jesteś złym człowiekiem! Darowałem ci cały dług, bo mnie prosiłeś. Czy i ty nie powinieneś był zmiłować się nad swoim dłużnikiem, tak jak ja zmiłowałem się nad tobą?». I pan rozgniewany wydał go katom, dopóki nie odda mu całego długu. Podobnie postąpi z wami mój Ojciec, który jest w niebie, jeśli każdy z was szczerze nie przebaczy swojemu bratu”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24