Tusk: uczczę pamięć ofiar katastrofy najgodniej jak potrafię

2013-04-10, 01:06
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Premier Donald Tusk powiedział, że w środę 10 kwietnia uda się na Powązki, by "najgodniej jak potrafi uczcić pamięć" ofiar katastrofy smoleńskiej.

Odnosząc się do głosów krytyki jego środowego wyjazdu do Nigerii, odparł, że termin jest niefortunny, ale nie wpływa na czczenie rocznicy.

Premier pytany był podczas wtorkowej konferencji prasowej m.in. o pojawiające się komentarze, że jego środowy wyjazd do Nigerii - w dniu, w którym przypada rocznica katastrofy smoleńskiej - "to trochę tak jakby prezydent USA Barack Obama wyjechał na 11 września z kraju".

"Powiedziałem już, że termin wyjazdu jest niefortunny, bo spodziewałem się tego typu komentarzy, ale chcę też podkreślić, że z punktu widzenia tradycyjnego i też godnego, tak ja potrafię, czczenia tej rocznicy, tak naprawdę nic nie zmienia" - mówił Tusk.

Podkreślił, że tak jak co roku 10 kwietnia będzie "w tym samym miejscu". "W tym miejscu zawsze w ciszy i skupieniu w otoczeniu części rodzin - bo nie wszystkie chcą w tym uczestniczyć - i osób bliskich składamy wieńce. To są uroczystości organizowane przez ministra obrony narodowej na Powązkach, gdzie stoi postument, do tej pory jedyny postument, który stoi na cześć wszystkich ofiar tej katastrofy" - zaznaczył szef rządu.

"Idę tam nie po to, aby buczeć, przemawiać czy krzyczeć na moich oponentów, tylko żeby naprawdę najgodniej jak potrafię uczcić pamięć zabitych w tej katastrofie. I tak samo będzie jutro, 10 kwietnia, tyle, że wcześniej niż zwykle ze względu na wylot" - dodał.

Podkreślił, że nie było jego intencją ani nigdy nie będzie, by Polacy tego dnia się dzielili. "Nikomu nie zabraniam współczuć w taki sposób, w jaki uważa za stosowne. I powiem szczerze, nie akceptuję tego nieustannego kłamstwa, które płynie z niektórych mediów i ust niektórych polityków i z którego miałoby wynikać, że wspólne czczenie pamięci ofiar smoleńskich jest niemożliwe, bo dwie strony w tej kwestii się kłócą" - mówił Tusk.

Zadeklarował, że z nikim w tej kwestii nie miał i nigdy nie będzie miał zamiaru się kłócić. "Jestem gotów z każdym Polakiem bez wyjątku wspólnie modlić się i wspominać ofiary katastrofy smoleńskiej. I nie jestem tu osobą, która w najmniejszym stopniu do tego sporu, tej czasami wręcz nienawiści w tej kwestii doprowadziła" - oświadczył szef rządu.

Komentarze   

 
#5 tata 2013-04-12 12:12
Tyś już swoje zrobił,więc lepiej byś siedział cicho.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#4 Marek 2013-04-11 21:56
Najbardziej istotne jest to,że nikt nie relacjonuje podróży Tuska w Nigerii.Zero informacji o tej afrykańskiej eskapadzie prezesa Rady Ministrów RP.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#3 Marianna 2013-04-11 17:16
Trzeba uczcić ofiary katastrofy smoleńskiej po prostu godnie, a nie najgodniej jak się potrafi, bo w przypadku premiera okazało się, że zamiast być wtedy w Polsce latał po Afryce.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#2 Piłsudski 2013-04-11 13:54
W taki dzień premier rządu powinien być w Polsce.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
#1 Witold 2013-04-10 14:22
Tak oto Tusk zwiał do Nigerii. Nawet się nie dziwię, że wstydliwie czmychnął - wszak 10 kwietnia dla niego na zawsze pozostanie dniem hańby.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24