Kopacz o referendum: Grecy ofiarami politycznej szarży populistów

2015-07-06, 09:47
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Premier oceniła, że wynik greckiego referendum jest wiadomością, która może "odrobinę niepokoić" tych, którzy mają kredyty w euro Premier oceniła, że wynik greckiego referendum jest wiadomością, która może "odrobinę niepokoić" tych, którzy mają kredyty w euro © AFP/Scanpix

Grecy są ofiarami politycznej szarży populistów - powiedziała dziennikarzom premier Ewa Kopacz, komentując wyniki niedzielnego referendum. Dodała, że Polska może dzisiaj spokojnie reagować na to, co będzie się działo w Europie.

"Tak naprawdę dzisiaj Grecy, których ja bardzo szanuję, są ofiarami politycznej szarży populistów, która spowodowała, że wybierali między jednym a drugim złem" - powiedziała Kopacz dziennikarzom.

Premier oceniła, że wynik greckiego referendum jest wiadomością, która może "odrobinę niepokoić" tych, którzy mają kredyty w euro. "Ale dzięki temu, że mamy stabilne finanse publiczne, rezerwy walutowe w Narodowym Banku Polskim, ale też rezerwy, które są w dyspozycji ministra finansów my możemy się zachowywać bardzo elastycznie i kontrolować wartość złotego. Czyli możemy reagować bardzo szybko wtedy, kiedy wartość złotówki będzie spadać" - zaznaczyła.

"Mam dobrą informację dla Polaków: to, że zaczęliśmy dużo wcześniej takie przygotowania, rozmowy, rysowanie scenariuszy, gdyby rzeczywiście się okazało to, co się okazało, spowodowało, że możemy spokojnie reagować na to, co będzie się działo w Europie" - powiedziała premier.

Kopacz przypomniała też, że aby wprowadzić w Polsce euro potrzebna jest zmiana konstytucji. "Dzisiaj jakiekolwiek straszenie euro, opowiadanie o tym, czy apelowanie do kogokolwiek, aby się wycofał z decyzji o wprowadzeniu euro jest tylko grą polityczną, niczym więcej" - dodała. PAP

Komentarze   

 
#1 Andrzej 2015-07-06 23:24
Stoi na stacji drużyna Kopacz
Spójrz na ich twarze i w oczy popatrz
Nędza i rozpacz.
Stoi i sapie, dyszy i bredzi
Premier od dawna w przedziale siedzi
Buch – jak czyściutko…
Uch – jak ładniutko…
Puff – jak smaczniutko…
Uff – jak milutko…
Już ledwo sapie, już ledwo zipie
A jeszcze Misiek pomysły sypie
Działaczy do niej podoczepiali
Znanych, nieznanych, młodych i starych
I pełno złości w każdym działaczu
Trzęsie się pociąg w rytmie ich płaczu
Wagony z klimą, błyszczące, duże
A w jednym świnie, a w drugim tchórze
A w trzecim siedzą sami cynicy
Siedzą i jedzą zad ośmiornicy
A czwarty wagon pełen kelnerów
W piątym wycieczka wicepremierów
W szóstym Karolak (trochę nieświeży)
W siódmym eksperci oraz hejterzy
W ósmym szefowej rządu psiapsiółki
Wcinają z jajem służbowe bułki
W dziewiątym – wszyscy doradcy „Bula”
W dziesiątym Donald… Nie, to wiatr hula.
A tych wagonów jest ze czterdzieści
Ta paranoja się w nich nie zmieści.
Lecz choćby przyszło tysiąc Saletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów
I każdy nie wiem, jak „dawał radę”,
Słupków poparcia nie dźwignie żaden…
Nagle - zgrzyt!
Nagle - wstyd!
Partia - w dół!
Koła - w muł!
Najpierw powoli - jak żółw – ociężale,
Ruszyła Platforma po szynach - ospale,
Szarpnęła kamery i ciągnie z mozołem
I kręcą się, kręcą się „setki” wesołe
I biegu przyspiesza, i gna na złamanie,
I ściemnia, i mami, obraża i kłamie,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
Po torze, po torze, po torze, po głos!
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las,
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby ktoś inny tu rządził od lat
i straszył, i ściemniał, wył, kopał i gryzł
Że „wszyscy umrzecie”, gdy rząd będzie z PiS.
A skądże to, jakże to, czemu tak łże?
A co to to, co to to, kto to tak prze,
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To Partia Obciachu wprawiła to w ruch,
To partia, co z kotła mediami do tłuków,
A tłuki rechoczą przez łzy do rozpuku
I wrzeszczą, i plują, i pociąg się toczy,
Tak długo aż w końcu z tych torów wyskoczy
i w przepaść poleci, i sztandar się zwinie,
By żyło się lepiej – Platforma przeminie.
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • 3 marca 2024

    3 niedziela Wielkiego Postu

    J 2, 13-25

    Ewangelii według świętego Jana

    Zbliżało się żydowskie święto Paschy i Jezus udał się do Jerozolimy. Na dziedzińcu świątyni napotkał sprzedawców wołów, owiec i gołębi oraz tych, którzy prowadzili wymianę pieniędzy. Wówczas splótł bicz ze sznurów i przepędził wszystkich z terenu świątyni, również owce i woły. Rozrzucił pieniądze tych, którzy je wymieniali, a ich stoły powywracał. Sprzedawcom gołębi zaś nakazał: „Zabierzcie stąd to wszystko i nie róbcie targowiska z domu mego Ojca!”. Uczniowie przypomnieli sobie tekst Pisma: Gorliwość o Twój dom pochłania Mnie. Żydzi natomiast zwrócili się do Niego z pytaniem: „Jakim znakiem wskażesz nam, że masz prawo to czynić?”. Na to Jezus odpowiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w ciągu trzech dni ją wzniosę”. Żydzi odrzekli: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty chcesz ją wznieść w ciągu trzech dni?”. On jednak mówił o świątyni swego ciała. Kiedy więc powstał z martwych, uczniowie przypomnieli sobie, że właśnie to powiedział i uwierzyli Pismu oraz słowom Jezusa. Podczas pobytu Jezusa w Jerozolimie na święcie Paschy wielu ludzi uwierzyło w imię Jego, ponieważ widzieli znaki, które czynił. Jezus jednak nie odsłaniał się przed nimi, bo znał wszystkich. Nie potrzebował także, aby ktoś dawał Mu świadectwo o człowieku, ponieważ sam wiedział, co się w nim kryje.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24