Feministki atakują dronem

2015-06-28, 15:56
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Feministki z holenderskiej organizacji Women on Waves za pomocą drona przemyciły do Polski tabletki wczesnoporonne. Przeciwko temu zaprotestowały organizacje pro-life.

Dron wyleciał do Polski z Frankfurtu nad Odrą i wylądował w Słubicach. Na miejscu czekali na niego działacze organizacji pro-life.

Mimo że dron miał ze sobą dwa opakowania tabletek wczesnoporonnych, zakazanych przez polskie prawo, policja obecna na miejscu nie reagowała na łamanie prawa. Także po wylądowaniu drona policja nie interweniowała, gdy jedna z feministek przejęła specyfik i na oczach zebranych osób zapowiedziała, że ona i jej koleżanka zażyją tabletki.

Interweniowały za to organizacje pro-life. Na miejscu byli m.in. przedstawiciele Bractwa Małych Stópek ze Szczecina, którzy osobom obserwującym ten „happening" rozdawali Jasie, czyli figurkę człowieka w dziesiątym tygodniu ciąży w naturalnych rozmiarach – dziecko ma już wtedy 5 cm.

Mimo że przybycie drona było szeroko nagłaśniane przez feministki, jego przylot nie spotkał się z wielkim zainteresowaniem mieszkańców Słubic.

Feministki z holenderskiego Women on Waves dały się poznać w Polsce z najgorszej strony, gdy w 2003 r. zorganizowały wpłynięcie do Władysławowa aborcyjnego statku Langenort. Wtedy wpłynięciu statku towarzyszyły protesty organizacji narodowych, patriotycznych i pro-life.

Rafał Stefaniuk

"Nasz Dziennik"

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24