„Zatrzymanych jest dwóch mężczyzn, którzy - jak wynika z zebranych dotychczas materiałów - mogą mieć związek ze sprawą zabójstwa Łukasza M. Obaj zostali zatrzymani do wyjaśnienia" – powiedziała PAP rzeczniczka mazowieckiej policji Alicja Śledziona. Zaznaczyła, że mężczyzna, który jest podejrzewany o dokonanie zabójstwa, nadal jest poszukiwany. Znana jest już jego tożsamość.
Śledztwo w sprawie zabójstwa Łukasza M. prowadzi Prokuratura Rejonowa w Mławie.
Jak poinformował PAP prokurator okręgowy w Płocku Waldemar Osowiecki, na obecnym etapie postępowania nie jest wykluczana żadna wersja motywu zabójstwa, w tym także dotycząca pracy dziennikarskiej Łukasza M. "Obecnie trudno jest wskazać na jednoznaczny motyw. Każda wersja dotycząca motywu jest możliwa. Nie wykluczamy żadnej" - powiedział PAP Osowiecki.
Zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek odbędzie się sekcja zwłok Łukasza M. Także tego dnia ma zostać wydane postanowienie o zarzutach wobec poszukiwanego. "Wystąpimy do Sądu Rejonowego w Mławie o (zastosowanie) środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Jeżeli taką decyzję uzyskamy, wydamy decyzję o poszukiwaniu podejrzewanego listem gończym" - dodał Osowiecki.
Odnosząc się do informacji mediów o wcześniejszych groźbach wobec Łukasza M. oraz jego pobicia, Śledziona podkreśliła, iż policja otrzymała od dziennikarza dwa zawiadomienia, dotyczące takich zdarzeń. Przyznała, że w przypadku napadu na Łukasza M. w styczniu 2014 r. oraz przesłanego na jego adres nekrologu w grudniu 2014 r. nie udało ustalić się sprawców tych czynów. „Obie sprawy potraktowaliśmy bardzo poważnie" – oświadczyła rzeczniczka mazowieckiej policji.
Do zabójstwa Łukasza M. doszło ok. godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę w toalecie kręgielni w Mławie. Obaj mężczyźni - dziennikarz i poszukiwany obecnie podejrzewany o zabójstwo - spędzali w tym lokalu czas, ale w dwóch oddzielnych grupach.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP, policjanci zabezpieczyli m.in. zapisy monitoringu, z którego wynika, że dziennikarz wszedł do łazienki wraz z poszukiwanym obecnie mężczyzną, którego znał. Natomiast z łazienki wyszedł już sam poszukiwany.
Według mławskich mediów Łukasz M. pracował początkowo w "Głosie Mławy", w 2010 r. założył własny portal "naszamlawa.pl". Był żonaty, miał dwoje dzieci. PAP


