W liście Prezydent RP Karol Nawrocki przypomniał, że uczestnicy tamtych wydarzeń wykazali się odwagą, ofiarnością i niezłomnością. Podkreślił, że ich postawa budziła sumienia, mobilizowała naród do sprzeciwu wobec zdeprawowanego reżimu, a w dłuższej perspektywie przyczyniła się do osłabienia systemu komunistycznego i odzyskania przez Polskę wolności.
— Po tym, jak mieszkańcy Płocka mężnie bronili się przed bolszewikami w roku 1920, ich gród został przez Marszałka Józefa Piłsudskiego uhonorowany Krzyżem Walecznych i otrzymał tytuł „Miasta Bohatera”. 56 lat później, w 1976 roku, Płock znów stawił opór czerwonej dyktaturze — napisał Prezydent RP.
Minister w imieniu Prezydenta RP wręczył, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski Katarzynie Adamkowskiej.
Płock, obok Radomia i Ursusa, stał się jednym z najważniejszych miejsc Czerwca ’76. 25 czerwca 1976 roku protest rozpoczął się wśród pracowników zakładów związanych z płocką petrochemią. Z czasem przerodził się w pochód robotniczy, który przeszedł ulicami miasta w kierunku siedziby Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Do manifestujących dołączali kolejni mieszkańcy Płocka.
Protest został brutalnie stłumiony przez milicję, ZOMO i Służbę Bezpieczeństwa. Uczestników zatrzymywano, bito, wyrzucano z pracy i stawiano przed sądami. Wielu z nich zapłaciło za swój sprzeciw wysoką cenę osobistą i zawodową. Przez lata władze PRL próbowały pomniejszać znaczenie płockich wydarzeń, wpisując je w propagandową narrację o „warchołach” i „chuliganach”.
Pamięć o Płockim Czerwcu ’76 pozostaje częścią historii polskiej drogi do wolności. Robotniczy sprzeciw z 1976 roku, a także późniejsza pomoc represjonowanym, stały się jednym z fundamentów narodzin solidarnościowego ruchu społecznego, który kilka lat później doprowadził do powstania NSZZ „Solidarność”.
Źródło: prezydent.pl


