Życzenia wielkanocne Delegata KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

2026-04-05, 11:21
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Robert Chrząszcz Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Robert Chrząszcz fot. BP KEP

"Z serca Wam błogosławię i życzę, abyście – gdziekolwiek jesteście – zawsze odnajdywali w sobie odwagę wiary, pokój serca i nadzieję, która nie gaśnie" – napisał Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Robert Chrząszcz w liście skierowanym do Polonii z okazji Świąt Wielkanocnych.

W liście do Polonii bp Robert Chrząszcz zauważył, że wielu z Polaków żyjących poza granicami ojczyzny przeżywa "doświadczenie rozłąki z bliskimi, tęsknoty za domem, niepewności jutra, trudów pracy w obcym kraju, czasem niezrozumienia czy samotności". "Niejednokrotnie można mieć wrażenie, że coś się skończyło: pewien etap życia, pewna bliskość, pewna relacja. A jednak Ewangelia mówi jasno: Bóg działa właśnie tam, gdzie człowiek widzi kres. Kamień zostaje odsunięty nie wtedy, gdy wszystko jest łatwe, ale wtedy, gdy wydaje się, że wszystko zostało zamknięte" – czytamy w liście.

"Życzę Wam, abyście nie utracili zdolności do zdumienia Bogiem – Jego obecnością, Jego działaniem, Jego miłością" – napisał w liście do Polonii Delegat KEP ds. ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. "Niech Chrystus Zmartwychwstały – który pokonał śmierć, lęk i beznadzieję – będzie światłem na Waszych drogach, siłą w trudnościach, pociechą w samotności i źródłem radości, której nikt nie zdoła odebrać. Niech umacnia Duszpasterzy w ich posłudze, niech obdarza siostry zakonne i osoby życia konsekrowanego nową gorliwością i pokojem serca, niech błogosławi wszystkim rodzinom i każdemu z Was z osobna" – życzył z okazji Świąt Wielkanocnych.

Poniżej pełna treść listu:

List z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
do Duszpasterzy Polonijnych, Osób Życia Konsekrowanego
oraz wszystkich Polaków żyjących na emigracji

Drodzy Bracia w Kapłaństwie,​
Drogie Siostry Zakonne i Osoby Życia Konsekrowanego,
​Drogie Siostry i drodzy Bracia, Rodacy rozsiani po całym świecie!

W pierwszy dzień tygodnia – jak opisuje św. Łukasz – kobiety idą do grobu Jezusa z wonnościami. Idą z miłością, ale i z ciężarem serca. Idą do miejsca, które wydaje się końcem wszystkiego: nadziei, marzeń, obietnic. Tymczasem zastają kamień odsunięty, a pusty grób staje się początkiem nowej historii. Słyszą słowa, które zmieniają wszystko: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24,1-12).

To pytanie i to orędzie rozbrzmiewają dziś z taką samą mocą w życiu każdego z nas – także w życiu Polaków żyjących poza Ojczyzną. Wielu z Was niesie w sercu własne „poranki przy grobie”. Doświadczenie rozłąki z bliskimi, tęsknoty za domem, niepewności jutra, trudów pracy w obcym kraju, czasem niezrozumienia czy samotności. Niejednokrotnie można mieć wrażenie, że coś się skończyło: pewien etap życia, pewna bliskość, pewna relacja. A jednak Ewangelia mówi jasno: Bóg działa właśnie tam, gdzie człowiek widzi kres. Kamień zostaje odsunięty nie wtedy, gdy wszystko jest łatwe, ale wtedy, gdy wydaje się, że wszystko zostało zamknięte.

Drodzy Duszpasterze Polonijni,​

Wasza posługa wpisuje się w tę tajemnicę pustego grobu. Jesteście często tymi, którzy – jak aniołowie z Ewangelii – przypominają ludziom słowa Jezusa. W świecie rozproszenia, wśród codziennych obowiązków i napięć, pomagacie odkrywać, że Chrystus żyje. Że nie jest wspomnieniem z dzieciństwa ani tylko tradycją wyniesioną z Polski, ale żywą Osobą, która idzie z człowiekiem przez emigracyjne drogi.

Drogie Siostry Zakonne i Osoby Życia Konsekrowanego,​

Wasza obecność na emigracji ma szczególny, często cichy, ale niezwykle głęboki wymiar. Jesteście znakiem, że Bóg jest pierwszy. Że warto oddać Mu całe życie. W świecie, który często szuka życia tam, gdzie go nie ma, Wy przypominacie swoim życiem: On jest żywy. To dzięki Wam wiele osób doświadcza bliskości Boga właśnie tam, gdzie jest najtrudniej.

Drodzy Rodacy,

Kobiety, które przyszły do grobu, najpierw się przestraszyły. Apostołowie nie uwierzyli ich słowom. Nawet Piotr, choć pobiegł do grobu, wraca zdziwiony i pełen pytań. Wiara w zmartwychwstanie rodzi się stopniowo – pośród wątpliwości, pytań, a nawet niedowierzania.

Może i w Waszym życiu są takie momenty. Może czasem trudno uwierzyć, że Bóg naprawdę działa, że jest obecny, że prowadzi. Może pojawia się pokusa, by szukać życia „wśród umarłych” – w tym, co nie daje prawdziwej nadziei, co tylko na chwilę koi ból, ale nie daje sensu.

Dlatego Kościół przypomina dziś z całą mocą: Chrystus żyje! Jest obecny w Eucharystii sprawowanej nawet w najmniejszej kaplicy na obczyźnie. Jest obecny w Słowie Bożym, które ktoś czyta w ciszy swojego pokoju daleko od Polski. Jest obecny w drugim człowieku – w rodaku, którego spotykasz, w rodzinie, którą tworzysz, w dzieciach, którym przekazujesz wiarę i język.

Kobiety po spotkaniu z pustym grobem wracają i opowiadają. Stają się pierwszymi świadkami. To bardzo ważne: doświadczenie zmartwychwstania nie jest czymś prywatnym. Ono domaga się przekazania. Dlatego proszę Was: nie zatrzymujcie tej nadziei dla siebie. Bądźcie świadkami – w pracy, w rodzinie, w środowiskach, w których żyjecie. Nie wstydźcie się wiary. Nie ukrywajcie jej. Niech przez Was inni usłyszą: „On żyje”.

Szczególne słowo kieruję do rodzin. To w nich rodzi się wiara kolejnych pokoleń. To Wy jesteście pierwszymi świadkami dla dzieci, które dorastają często w kulturze innej niż polska. Przekazujcie im nie tylko język i tradycję, ale przede wszystkim żywą wiarę. Bo to ona jest największym skarbem, jaki możecie im zostawić.

Na koniec tej Ewangelii widzimy Piotra, który wraca, dziwiąc się temu, co się stało. To zdumienie jest początkiem wiary. Życzę Wam, abyście nie utracili zdolności do zdumienia Bogiem – Jego obecnością, Jego działaniem, Jego miłością. Niech Chrystus Zmartwychwstały – który pokonał śmierć, lęk i beznadzieję – będzie światłem na Waszych drogach, siłą w trudnościach, pociechą w samotności i źródłem radości, której nikt nie zdoła odebrać. Niech umacnia Duszpasterzy w ich posłudze, niech obdarza siostry zakonne i osoby życia konsekrowanego nową gorliwością i pokojem serca, niech błogosławi wszystkim rodzinom i każdemu z Was z osobna.

Z serca Wam błogosławię i życzę, abyście – gdziekolwiek jesteście – zawsze odnajdywali w sobie odwagę wiary, pokój serca i nadzieję, która nie gaśnie.

Z modlitwą i pasterskim błogosławieństwem,

bp. Robert Chrząszcz
Delegat Konferencji Episkopatu Polski
ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Źródło: episkopat.pl

Komentarze   

 
#1 Antoni 2026-04-05 12:53
Wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego dla wszystkich Rodaków na Wileńszczyźnie i rozsianych po całym świcie!
Cytować | Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Czwartek, 4 czerwca 2026 

    Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, uroczystość

    J 6, 51-58

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Jezus powiedział do tłumów: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Ktokolwiek będzie spożywał ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”. Żydzi zaczęli się sprzeczać między sobą, pytając: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?”. Jezus więc oświadczył: „Uroczyście zapewniam was: Jeśli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili Jego krwi, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Bo moje ciało naprawdę jest pokarmem, a moja krew naprawdę jest napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, pozostaje we Mnie, a Ja w nim. Podobnie jak Mnie posłał Ojciec, który żyje, i jak Ja żyję dzięki Ojcu, tak również ten, kto Mnie spożywa, będzie żył dzięki Mnie. To jest właśnie chleb, który zstąpił z nieba; inny od tego, jaki jedli przodkowie i pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24