Marszałek Senatu podkreśliła, że dzięki tej wystawie mamy okazję uświadomić sobie, jak istotna jest rola polszczyzny, która wpływa na to, "kim jesteśmy, jak opowiadamy o sobie i o świecie, jak go postrzegamy i określamy właściwymi dla nas słowami". "Dzięki takim miejscom, jak ta wspaniała biblioteka, możemy zobaczyć, jak nasz język w swojej długiej historii się zmieniał i jak opisywał rzeczy wielkie, ale i zwyczajne, a czasem też śmieszne". "Ta opowieść o naszym języku to opowieść o nas – o tym, jak na przestrzeni wieków się zmieniamy. I to wspaniałe, że [na tej wystawie] możemy zobaczyć, jak nasz język żyje, jak się zmienia". Co skłania też do refleksji nad tym, "jak nasz język będzie wyglądał w przyszłości, jak będzie opowiadał o nas, a my – o naszym życiu" – podzieliła się wrażeniami z wystawy Małgorzata Kidawa-Błońska.
Niektóre z prezentowanych na wystawie średniowiecznych rękopisów – przechowywanych na co dzień w skarbcu Biblioteki Narodowej – eksponowane są po raz pierwszy w dziejach. Interdyscyplinarna opowieść o historii polszczyzny odsłania też przed widzem pewne niespodzianki – prezentując najstarsze zabytki języka polskiego, eksponuje np. feminatywy, używane przez naszych przodków od zarania polszczyzny, na co liczne dowody dają zachowane teksty.
Obchodzony 21 lutego Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ustanowiony został przez UNESCO w 1999 r. na pamiątkę tragicznej śmierci studentów domagających się uznania języka bengalskiego za język urzędowy Bangladeszu. Celem tego święta jest ochrona różnorodności językowej jako dziedzictwa kulturowego.
Źródło: Senat RP


