Była to największa podziemna formacja zbrojna w okupowanej przez Niemców Europie. W 1944 r. jej liczebność osiągnęła ponad 350 tys. zaprzysiężonych żołnierzy, w tym około 10 tys. oficerów.
Dr Tomasz Łabuszewski, dyrektor warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, wskazuje, że skala działań AK była godna podziwu, mimo m.in. niedoborów uzbrojenia.
– To jest skala dwudziestu paru tysięcy osób zabitych przez różne oddziały należące do Armii Krajowej. Jak do tego dołożymy jeszcze, przyjmuje się, od 25 do nawet 100 tysięcy akcji dywersyjnych przeprowadzonych przez cały okres okupacji niemieckiej, to to pokazuje, iż jedna z lansowanych przez cały okres PRL-u tez, iż Armia Krajowa była tą armią, która stała z bronią u nogi i nic nie robiła, jest po prostu całkowicie nieprawdziwa – podkreśla dr Tomasz Łabuszewski.
Dzisiejsze święto państwowe zostało uchwalone 9 stycznia ubiegłego roku w hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. W tym roku obchodzimy je po raz drugi.
RIRM



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.