Katowice. Marsz Gwiaździsty w obronie polskiego przemysłu

2025-11-05, 07:00
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Katowice. Marsz Gwiaździsty w obronie polskiego przemysłu Fot. x.com/PiotrWronaCzewa

Związkowcy z całego kraju przeszli ulicami Katowic w Marszu Gwiaździstym. Protestowali przeciwko polityce rządu i Unii Europejskiej, która – jak mówią – prowadzi do likwidacji przemysłu oraz utraty miejsc pracy. W tle coraz poważniejsze problemy polskiej gospodarki.

Trzy pochody wyruszyły z różnych części Katowic, by spotkać się przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Cztery największe centrale związkowe wspólnie stanęły w obronie hut, koksowni i całego przemysłu energetycznego.

„Transformacja, a nie likwidacja” – pod takim hasłem przeszedł ulicami Katowic Marsz Gwiaździsty. Wszystkie największe związki zjednoczyły się, aby wspólnie sprzeciwić się najważniejszym wyzwaniom, a to restrukturyzacja spółek, niespełnianie umowy społecznej z górnictwem, a także polityka klimatyczna Unii Europejskiej – relacjonował red. Jakub Więcław, dziennikarz Telewizji Trwam.

Protest związkowców to krzyk o przyszłość regionu i kraju. Na Śląsku upadają zakłady pracy. Kopalnie wygaszane są szybciej niż przewidywała umowa społeczna z 2021 roku. Alternatywnych miejsc pracy – jak mówili protestujący – nie ma. Zamiast transformacji jest likwidacja – wskazał Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

Jak jest problem, to potrafimy się zjednoczyć i potrafimy być razem. Tylko razem jesteśmy w stanie obronić Śląsk, obronić przemysł, obronić huty, koksownie, kopalnie i obronić przemysł motoryzacyjny – zaznaczył Dominik Kolorz.

Problemy widać już niemal w każdym sektorze gospodarki. Przykładem jest Jastrzębska Spółka Węglowa, która notuje straty i szykuje cięcia wynagrodzeń.

Zamykane są zakłady, nasze kopalnie niszczy się, doprowadza do bankructwa (…) Boimy się, że to doprowadzi Jastrzębską Spółkę Węglową do bankructwa, a następnie wykupią to za grosze Niemcy – wskazał jeden z protestujących.

Hutnictwo nie wytrzymuje konkurencji z tanią stalą zza granicy, a energetyka płaci miliardy za unijne uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Wszystko to odbija się na cenach prądu, inflacji i codziennym życiu Polaków – zaznaczył Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ Województwa Śląskiego.

Jaka to jest restrukturyzacja w ich wykonaniu? To są tylko zwolnienia i zmniejszanie wynagrodzeń, a my na to godzić się nie będziemy! Mówimy o tym, jak szkodliwy jest Zielony Ład – mówił Wacław Czerkawski.

Związkowcy wskazali wprost, że to nie reforma, a rozbiór gospodarki. Zaapelowali, by rząd zaczął rozmawiać ze społeczeństwem.

Rząd nie chce z nami rozmawiać jako ze związkowcami. (…) Wygaszają nasze kopalnie, ale na Zachodzie otwierają – zwrócił uwagę protestujący mężczyzna.

Protestujący wyrazili obawy, że Polska traci już nie tylko miejsca pracy, ale i niezależność gospodarczą.

Żyjemy w takim dziwnym kraju, w którym zwykli ludzie, z ulicy, bronią suwerenności Polski – powiedział Bogusław Ziętek, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80”.

Rząd nadal podtrzymuje, że przemysł wymaga restrukturyzacji. Jeszcze we wtorek mówił o tym rzecznik rządu, Adam Szłapka.

Ta branża wymaga restrukturyzacji. Pracuje nad tym Ministerstwo Energii i Ministerstwo Aktywów Państwowych. Na pewno będzie także ze stroną związkową cały czas rozmawiać – zapewnił Adam Szłapka.

Związkowcy nie wierzą w rządowe obietnice. Ostrzegli, że jeśli rząd nie podejmie realnych rozmów o przyszłości przemysłu, protesty wrócą z jeszcze większą siłą.

TV Trwam News

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24