Informacje o kolejnej rosyjskiej prowokacji przekazał premier Donald Tusk, który przebywał na nieformalnym szczycie Unii Europejskiej w Kopenhadze.
– Mamy teraz kolejny incydent blisko portu w Szczecinie. Dwa dni temu był też incydent blisko naszej bałtyckiej platformy wiertniczej i naszego rurociągu – mówił premier Donald Tusk.
Do incydentu doszło w środę około 6.37 w okolicach Szczecina. Szczegóły zdarzenia przekazała rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Karolina Gałecka.
– W odległości około 300 metrów dryfował w okolicach rurociągu z gazem, poprzez który gaz z platformy jest wydobywany na ląd. Straż Graniczna obserwowała bacznie ten statek. W okolicach godziny 6.30 statek na około 20 minut zatrzymał się w okolicach rurociągu. Straż Graniczna natychmiastowo podjęła działania – poinformowała Karolina Gałecka.
Po wezwaniach Straży Granicznej rosyjski kuter odpłynął. Porty w Szczecinie i Świnoujściu są chronione oraz monitorowane przez całą dobę. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, zapewnił, że polskie służby są w pełnej gotowości.
– Incydenty zdarzają się niestety coraz częściej, ale współdziałanie służb mundurowych, współdziałanie polskich żołnierzy, którzy czuwają nad bezpieczeństwem naszych granic, współdziałanie służb specjalnych przynosi efekty – zapewnił Jacek Dobrzyński.
Rosyjski prezydent przebywający na konferencji Klubu Wałdajskiego w Soczi przekonywał, że unijne elity podsycają histerię w związku z możliwością wojny z Rosją.
– Doskonale wiemy, jak naciągane są wszystkie groźby dotyczące agresywnych planów Rosji, którymi Europa się zastrasza – mówił prezydent Władimir Putin.
Rosyjski przywódca zagroził działaniami odwetowymi za rzekomą „militaryzację” krajów europejskich. Przekonywał też, że Rosja nigdy nie inicjowała nigdy konfrontacji wojennej.
TV Trwam News



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.