Do tego trzeba jeszcze dodać składkę zdrowotną. W konsekwencji łączny miesięczny koszt składek płaconych przez przedsiębiorców może wzrosnąć w przyszłym roku o ponad 270 złotych, co w skali roku oznacza kwotę rzędu 3255 złotych.
Prezes Rady Przedsiębiorców i były Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, wskazał, że kolejne podwyżki odczują zwłaszcza małe firmy.
– Ryczałtowy ZUS to zmora małych firm. Bardzo czekaliśmy na obietnice wyborcze, które były głoszone w kampanii, że będzie wprowadzony dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców – podobnie, jak jest w Niemczech. Niestety nie doczekaliśmy się tego rozwiązania. Wprowadzono nam wakacje składkowe, a to nie jest to samo. Mówiliśmy jeszcze wtedy, kiedy byłem rzecznikiem, że bez rozwiązania sytuacji corocznych wysokich podwyżek, będzie coraz więcej osób wpadało w spiralę zadłużenia. Już teraz ponad 200 tysięcy Polaków jest poddanych przez ZUS windykacji – zaznaczył Adam Abramowicz.
Eksperci wskazują, że jeśli skala przyszłorocznych podwyżek się potwierdzi, to na przestrzeni sześciu lat wzrost składek ZUS wyniesie aż 95 procent.
RIRM


