Z kolei niekorzystnie na plony wpłynęły chłodne dni w kwietniu i w maju, z przymrozkami przy gruncie, które hamowały wzrost i rozwój roślin.
Wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” Edward Kosmal powiedział w Radiu Maryja, że obecne warunki pogodowe utrudniają prowadzenie żniw.
– Praktycznie żniwa zaczęliśmy w połowie lipca, a okazuje się, że dopiero od dwóch dni możemy zbierać zboże, które ma wilgotność poniżej 14 proc., a rzepak w granicach 7-8 procent. Ceny są tragiczne. Protestowaliśmy, gdy ceny wynosiły 1100 zł, 1200 zł za pszenicę. Dzisiaj się oferuje rolnikom za pszenicę paszową 700 zł, 850 zł za konsumpcyjną. Właśnie na skutek opadów deszczu parametry zbóż spadły i tutaj widzimy brak białka w granicach 12 proc., w niektórych nawet mniej – mówił Edward Kosmal.
Związkowiec dodał, że trzeba zwrócić szczególną uwagę na rolników, których plony mocno ucierpiały w wyniku ostatnich nawałnic. Zaznaczył, że potrzebna jest pomoc rządu.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski powiedział w ubiegłym tygodniu, że oczekuje szybkiego oszacowania szkód powstałych w uprawach na skutek intensywnych opadów deszczu.
RIRM


