W ciągu dwóch pierwszych miesięcy działania program przyciągnął przede wszystkim osoby od 20. do 39. roku życia – większość z nich to kobiety. Mówi o tym Paweł Florek, szef Biura Komunikacji Społecznej i Promocji Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Bardziej aktywne na tym polu są kobiety, to 70 proc. Widzimy też ewidentnie, że młodsze roczniki, które dzięki programowi otrzymały dostęp do bezpłatnych badań, czyli grupy 20-29 lat i 30-39 lat, są najbardziej aktywne; najczęściej wypełniają te ankiety – zauważył Paweł Florek.
Program „Moje Zdrowie” zastąpił program „Profilaktyka 40+”. Ma pomóc we wczesnym wykryciu problemów zdrowotnych i ryzyka chorób kardiologicznych, metabolicznych czy nowotworów.
Paweł Florek dodał, że trzy czwarte spośród osób, które się do niego zgłosiły, wykonuje już badania diagnostyczne.
– Pacjenci są zapraszani na pobranie, na wykonanie badań laboratoryjnych, potem mamy informacje dotyczące wyników. Więc 75 proc. ankiet to są pacjenci, którzy są już jakby w procesie badania, przechodzenia na wizytę podsumowującą, ewentualnie mają już też wykonany indywidualny plan zdrowotny – powiedział szef Biura Komunikacji Społecznej i Promocji Narodowego Funduszu Zdrowia.
Aby wziąć udział w programie „Moje zdrowie” i skorzystać z bezpłatnych badań, należy zgłaszać się poprzez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację Moje IKP lub bezpośrednio w swojej przychodni.
RIRM


