Ceny ponownie idą w górę. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja w czerwcu wyniosła 4,1 procent w porównaniu do ubiegłego roku. To więcej niż w maju – wówczas było to 4 procent – i nieco więcej, niż oczekiwali ekonomiści. Zaskoczenie dotyczy głównie tzw. inflacji bazowej, czyli tej bez cen żywności i energii. Choć jeszcze nie znamy szczegółów, analitycy szacują, że to ona miała największy wpływ na wskaźnik w czerwcu.
Analitycy z Pekao SA oceniają, że może być ona jednorazowym incydentem, a nie początkiem nowego trendu. Mimo to, ze względu na skok, Rada Polityki Pieniężnej ma coraz mniej argumentów, by już teraz myśleć o obniżce stóp procentowych.
Analitycy z PKO BP wskazują, że w lipcu inflacja obniży się co najmniej do 3 procent i w przedziale 2-3 proc. pozostanie do końca 2026 roku.
Pełne dane o inflacji GUS opublikuje 15 lipca.
TV Trwam News


