"Nie oddychaj zbyt głośno" - nowa wystawa w Muzeum „Pamięć i Tożsamość”

2025-06-17, 09:00
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
"Nie oddychaj zbyt głośno" - nowa wystawa w Muzeum „Pamięć i Tożsamość” Fot. muzeumpamiecitozsamosc.pl

Od 11 czerwca do 5 października 2025 roku Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu prezentuje nową wystawę czasową pt. „Nie oddychaj zbyt głośno”. Wystawa o codzienności, strachu i niewidzialnym istnieniu. Przedstawia realia Żydów ukrywających się podczas II wojny światowej, widziane przez pryzmat ciszy, niepewności i codziennego ryzyka.

Centralnym elementem ekspozycji są portrety tych, którzy musieli nauczyć się niewidzialności. Ich twarze stają się punktem wyjścia do zrozumienia sytuacji, w jakiej się znaleźli.

Wyobraź sobie życie, w którym nie wolno ci wydać żadnego dźwięku. Gdzie każdy oddech, każdy szelest może oznaczać śmiertelne niebezpieczeństwo”.

W przestrzeni wystawy znajdują się kryjówki – wiernie odtworzone schronienia, w których Żydzi spędzali dni, miesiące, a czasami lata. Wąskie, duszne, często pozbawione światła pozwalają odczuć trud ich codziennego bytowania.

Wyobraź sobie, że pod twoim kuchennym stołem mieszka ktoś, kogo nie wolno usłyszeć. Ktoś, kto nie może się odezwać, poruszać, istnieć. Ktoś, kto znika, żeby przeżyć”.

Dopełnieniem wystawy jest film dokumentalny, który pokazuje złożony kontekst tamtych wydarzeń: relacje polsko-żydowskie przed i w czasie wojny. Napięcia, strach, ale też solidarność i bezinteresowność w działaniu. Swój głos niosą świadkowie tamtych wydarzeń, zarówno ocalali, jak i ci, którzy zdecydowali się pomóc.

Nie ma tu wielkich gestów. Jest pranie suszone po cichu nocą. Są dzieci, które latami nie śmiały się głośno. Jest strach przed przypadkowym słowem lub odgłosem”.

„Nie oddychaj zbyt głośno” to wystawa, która nie tylko przypomina, ale też pyta: o granice ludzkiej wytrzymałości, cenę przetrwania i to, co zostaje, gdy milkną oddechy.

W czasie okupacji niemieckiej na terenie Generalnego Gubernatorstwa obowiązywało jedno z najbardziej brutalnych praw w Europie – kara śmierci za pomoc Żydom, wprowadzona trzecim rozporządzeniem z 15 października 1941 roku. Choć podobne represje występowały również w innych częściach okupowanej Europy Wschodniej, takich jak Reichskommissariat Ukraina czy Ostland, to właśnie na ziemiach polskich wykonywano je najczęściej. Ten akt prawny nie tylko zniechęcał ludność do udzielania wsparcia, ale również pogłębił izolację Żydów oraz zwiększył ich zależność od chwilowej łaski lub milczenia otoczenia.

Żydzi, próbując przetrwać Zagładę, ukrywali się w różnych miejscach – zarówno w miastach, jak i na wsiach. Warunki wiejskie, z uwagi na gęstą sieć społecznych powiązań, brak anonimowości, dużą ciekawość sąsiadów i fizyczną otwartość przestrzeni (pola, lasy, gospodarstwa), często były bardziej niebezpieczne niż miejskie kryjówki. Rzadko kiedy proces ukrywania się miał charakter statyczny. Zazwyczaj przybierał on postać dramatycznego wędrowania: od jednej kryjówki do drugiej, przerywanego okresami ukrywania się, próbą zdobycia pożywienia, obławami, zdradami oraz koniecznością ciągłego czuwania. Codziennością była niepewność, ucieczki, zmiana miejsca i tożsamości – stan ciągłego zagrożenia i egzystencjalnej tymczasowości.

Źródło: muzeumpamiecitozsamosc.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24