Konferencja jest platformą debaty i wymiany doświadczeń przedstawicieli rządu oraz administracji publicznej, dowódców Wojska Polskiego, ekspertów oraz środowiska przemysłu zbrojeniowego.
Szef MON w swoich wystąpieniach zwracał uwagę na potrzebę silnej współpracy bilateralnej oraz w ramach UE i NATO. Podkreślał, że budowanie zdolności w oparciu także o pieniądze z UE wymaga od wszystkich sojuszników zaangażowania na poziomie krajowym, jak i wspólnoty.
– NATO to braterstwo, solidarność, współdziałanie i odpowiedzialność. Dziś niektórzy próbują sobie przeciwstawić NATO i UE - to nic bardziej mylnego. Silna Europa to silniejsze NATO. Europa się ewidentnie obudziła. (…) dzisiaj największym wyzwaniem jest zbudowanie przemysłu obronnego - prywatnego i państwowego, który będzie w stanie absorbować środki z UE. Dziś Europa jest zjednoczona i to budzi nasz optymizm – podkreślał w wystąpieniu szef MON.
Wicepremier przypomniał, że Polska zdecydowała się już dzisiaj przesunąć środki z Krajowego Programu Odbudowy — 26 mld. na rzecz Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Rząd pracuje także nad dostosowaniem prawa, które będzie pomagało w realizacji kluczowych dla bezpieczeństwa inwestycji.
– To pokazuje, że strategia na rzecz bezpiecznej Polski, budowanie tarczy, umacnianie wschodnich fortyfikacji, zakupy systemów dronowych i antydronowych, budowanie siły w sojuszach i wykorzystanie do tego środków z budżetu własnego i europejskiego, jest dla nas absolutnym priorytetem. (…) Przygotowaliśmy ustawę o produkcji amunicji – mówił wicepremier Kosiniak – Kamysz.
W trakcie panelu "Nowe fundamenty systemu obronnego. ReArm Europe szansą na zbrojeniową niezależność", w którym uczestniczyła także minister obrony Litwy, szef MON zaznaczył, że priorytetem w regionie jest stworzenie współpracy pomiędzy różnymi państwami.
– Nie zawsze jest o to łatwo, ale stworzenie wspólnych konsorcjów zakupowych i wskazanie sprzętu, który razem chcemy kupować to nasz priorytet. To szczególnie w tym gronie, w którym jesteśmy – wschodniej flanki NATO, państw bałtyckich, ale też naszych przyjaciół z Czech, Słowacji, Chorwacji, Rumunii – będziemy chcieli szukać partnerów do wspólnych zakupów. Pierwszy rok będzie jeszcze łatwiejszy, bo to będą możliwości zakupu własnych przez państwa członkowskie wskazanych potrzeb sił zbrojnych. Kolejne lata będą premiowane, jak ktoś połączy swoje zdolności – mówił na konferencji szef resortu obrony.
W trakcie dwóch dni konferencji przedstawiciele kierownictwa MON, dowódcy Sił Zbrojnych dyskutują z przedstawicielami administracji i wojska z ponad 40 krajów na temat obronności i bezpieczeństwa.
Na podst. inf. MON


