– Dzisiaj kupujemy Tarantule. To są mobilne, samobieżne wozy rozpoznawcze, czyli dron poruszający się na lądzie, mający na celu rozpoznanie terenu, mający dla wojska kluczowe znaczenie w zabezpieczeniu zdolności operacyjnych w terenie. Kupujemy dziś 96 takich pojazdów, ale możliwość zwiększenia tego kontraktu jest do 130 sztuk. Koszt tej inwestycji, bo to jest inwestycja, nie wydatek, to około 50 milionów złotych – powiedział wicepremier podczas podpisania umowy na dostawy sprzętu dla Wojska Polskiego.
Poza robotami Sieć Badawcza Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów – PIAP dostarczy Siłom Zbrojnym RP 10 Zestawów Obsługowo-Naprawczych (ZON) oraz przeprowadzi testy pojazdów, a także szkolenia operatorów. Umowa przewiduje możliwość zwiększenia zamówienia do 130 MBPR.
Mobilny Bezzałogowy Pojazd Rozpoznawczy (MBPR) powinien zapewniać prowadzenie rozpoznania bez konieczności wprowadzenia własnej siły żywej w bezpośredniej styczności wojsk, penetrację miejsc niedostępnych dla człowieka, przekazywanie danych z sensorów rozpoznawczych poprzez bezprzewodową transmisję danych audio i wideo do konsoli operatora, przemieszczanie się w różnym terenie, po drogach gruntowych, utwardzonych, bezdrożach oraz w terenie otwartym i zurbanizowanym (pokonywanie przeszkód pokroju gruzowisk, progów, schodów, krawężników). Konstrukcja MBPR powinna umożliwiać transport w przedziałach desantowych pojazdów wojskowych oraz przenoszenie przez pojedynczego żołnierza.
MON


