„Bezpieczeństwo wymaga konsensusu politycznego” – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z marszałkiem Sejmu, Szymonem Hołownią.
Prezydent Polski wyraził nadzieję, że przedstawiona przez niego propozycja wprowadzenia do konstytucji zapisu, który gwarantowałby przeznaczanie co najmniej 4 procent PKB na obronność, zostanie przyjęta bez opieszałości. Wcześniej polski przywódca apelował do NATO o zwiększenie wydatków na zbrojenia.
– To musi zostać zmienione wszędzie, w całym Sojuszu Północnoatlantyckim, dlatego w czwartek w Brukseli przedstawiłem Sekretarzowi Generalnemu NATO propozycję tego, aby w państwach NATO przyjęto, że minimum 3 proc. PKB będzie wydawane na obronność. My dziś wydajemy prawie 5 procent. Nie mam żadnych wątpliwości, że w naszej konstytucji powinniśmy sami sobie zagwarantować, że minimum 4 proc. PKB musi być wydawane na wypadek, gdyby nastąpiły u nas demokratyczne zmiany i przyszedł gabinet, który stwierdzi, że nie ma po co wydawać tyle na obronność. Wtedy to powinno wymagać poważnego konsensusu – wyjaśnił prezydent Andrzej Duda.
Polska głowa państwa przysłuchiwała się w Sejmie wystąpieniu premiera Donalda Tuska na temat sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa Polski. Prezes Rady Ministrów uczestniczył w ostatnich dniach w nadzwyczajnym szczycie Rady Europejskiej oraz rozmawiał z szefami państw i rządów w Londynie.
RIRM


