M. Kamiński i M. Wąsik nie zostali wpuszczeni do Sejmu

2024-02-08, 12:30
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Pałac Prezydencki, 24 stycznia 2024 r. Spotkanie prezydenta A. Dudy z posłami M. Kamińskim i M. Wąsikiem Pałac Prezydencki, 24 stycznia 2024 r. Spotkanie prezydenta A. Dudy z posłami M. Kamińskim i M. Wąsikiem Fot. Marek Borawski/KPRP

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik nie zostali wpuszczeni do Sejmu. To odgórna decyzja marszałka Szymona Hołowni.

Politycy PiS chcieli przystąpić do sprawowania swoich obowiązków poselskich, ale Straż Marszałkowska skutecznie im to uniemożliwiła.

Jeśli posłowie nie są wpuszczani do Sejmu, to znaczy, że są w kraju rządy autorytarne – skomentował sytuację poseł Maciej Wąsik, były wiceminister spraw wewnętrznych.

W środę Sejm głosował nad obywatelskim projektem ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jednak obecnie w głosowaniach uczestniczy 458 posłów, ponieważ dwóm posłom marszałek Szymon Hołownia uniemożliwił wykonywanie obowiązków. „To zbrodnia na procesie legislacyjnym i demokracji” – alarmował poseł Mariusz Kamiński, były minister spraw wewnętrznych.

Sejm obraduje w niekonstytucyjnej liczbie posłów. Ja i Maciej otrzymaliśmy kilkadziesiąt tysięcy głosów poparcia. Reprezentujemy konkretną grupę wyborców, która została pozbawiona swojej reprezentacji w parlamencie – zaznaczył M. Kamiński.

Szymon Hołownia nie wpuścił obu polityków do Sejmu, gdyż wcześniej wygasił im mandaty.

Niezależnie od tego, czy będą okrzyki, czy będą desantować na spadochronach z wojskami powietrznodesantowymi, czy będą próbowali zrobić patriotyczny podkop, czy wymyślą jeszcze jakąś inną historię – nie będą uczestniczyć w obradach Sejmu – podkreślił Sz. Hołownia.

20 grudnia ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał prawomocnie posłów Wąsika i Kamińskiego na dwa lata pozbawienia wolności za nadużycia władzy przy tzw. aferze gruntowej. Policja zatrzymała obu polityków w Pałacu Prezydenckim, a w więzieniu spędzili 15 dni.

Panowie są ułaskawieni. Potwierdzam to z całą mocą – mówił prezydent Andrzej Duda.

Mimo to marszałek Szymon Hołownia twierdzi, że stracili swoje mandaty, ponieważ byli skazani prawomocnie. W sprawie mandatów obu posłów wypowiedział się Sąd Najwyższy. Izba Pracy orzekła, że panowie nie są posłami, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej stwierdziła, że są. „Tylko Izba Kontroli jest właściwym organem do orzekania w sprawach związanych z mandatami poselskimi” – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Wyrok [Sądu Najwyższego] jest ostateczny i pan marszałek po prostu nie ma tu nic do powiedzenia. Cała reszta to jest element zamachu stanu, który się toczy w Polsce – podkreślił J. Kaczyński.

Odmiennego zdania jest minister aktywów państwowych Borys Budka, który z kolei nie respektuje orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Nielegalna Izba Sądu Najwyższego nie miała żadnych kompetencji do stwierdzania tego, czy ktoś jest prawomocnie skazany czy nie – zaznaczył B. Budka.

Wielu prawników wskazywało, że obaj politycy są nadal posłami. „Ponowne ułaskawienie obu polityków przez prezydenta oraz orzeczenie legalnej Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego jest jednoznaczne” – analizował prawnik Marcin Jakóbczyk.

Mają prawo się tego konsekwentnie domagać, aby wejść [do Sejmu] i reprezentować na forum parlamentu swoich wyborców. Nie powinno im to być uniemożliwiane – zaznaczył M. Jakóbczyk.

Posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zapowiedzieli kolejne próby uczestnictwa w obradach Sejmu.

TV Trwam News

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 24 czerwca 2026 

    Narodzenie św. Jana Chrzciciela, uroczystość

    Łk 1, 57-66. 80

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan okazał jej wielkie miłosierdzie, cieszyli się razem z nią. Przyszli ósmego dnia, aby obrzezać chłopca i nadać mu imię jego ojca Zachariasza. Lecz jego matka powiedziała: „Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan”. Oni przekonywali ją: „Przecież nie ma nikogo w twojej rodzinie, kto by miał takie imię”. Za pomocą znaków pytali więc jego ojca, jak chce go nazwać. A on poprosił o tabliczkę i napisał: „Na imię mu Jan”. Wtedy zdumieli się wszyscy. I natychmiast otworzyły się jego usta, odzyskał mowę i wielbił Boga. Lęk padł na wszystkich ich sąsiadów. Po całej górskiej krainie Judei opowiadano o tym wszystkim, co się wydarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, zastanawiali się i pytali: „Kimże będzie ten chłopiec?”. Bo rzeczywiście ręka Pana była z nim. Chłopiec rósł i wzmacniał się duchowo. Przebywał na pustkowiu aż do czasu wystąpienia przed Izraelem.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24