Anna Dymna „Mistrzynią Sceny, Sztuki i Dobroczynności”

2023-12-17, 14:10
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Anna Dymna Anna Dymna Fot. Teresa Worobiej

Kapituła Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu nadała Tytuł Honorowego Mistrza Annie Dymnej – „Mistrzyni Sceny, Sztuki i Dobroczynności”.

Oficjalne uroczystości odbyły się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego. Na wydarzeniu obecny był m.in. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, przedstawiciele kościołów chrześcijańskich oraz przedstawiciele władz Wrocławia i Dolnego Śląska.

Tytuł jest najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez środowisko rzemiosła dolnośląskiego w uznaniu dla wybitnej działalności na polu nauki, kultury, gospodarki oraz innych dziedzin życia społecznego, osobie o znaczącym autorytecie moralnym, która nie jest rzemieślnikiem, ale swój zawód wykonuje na najwyższym mistrzowskim poziomie.

Ucieszyłam się bardzo z tej nagrody, bo ona się wymyka z tzw. nagród artystycznych. Ta nagroda jest chyba za to, że coś się robi własnymi rękami, sercem i te nagrody są najważniejszymi w życiu - mówiła Anna Dymna, aktorka, prezeska i wolontariuszka Fundacji Mimo Wszystko.

Anna Dymna w swoim wystąpieniu wspomniała słowa swojej mamy: „Nie ma ludzi złych, niektórzy tylko nie wiedzą tego, że są dobrzy, wstydzą się tego, nie mają wzorców”.

Mama nauczyła mnie kochać, ale przede wszystkim szanować ludzi. Jestem tylko aktorką, ale jak uprawia się ten zawód naprawdę, to przez całe życie pochylasz się nad człowiekiem. To jest zawód, który uczy tolerancji i otwiera na człowieka i stara się go zrozumieć – zaznaczyła aktorka.

W tym roku Anna Dymna obchodzi 50-lecie pracy w teatrze i 20-lecie działalności Fundacji „Mimo Wszystko”.

Autor: Ilona Baran
Źródło: niedziela.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Środa, 22 lipca 2026 

    Święto św. Marii Magdaleny

    J 20, 1. 11-18

    Ewangelii według świętego Jana

    W pierwszym dniu tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze panowały ciemności, przyszła Maria Magdalena do grobu i zauważyła kamień odsunięty od grobowca. Maria zaś stała na zewnątrz grobowca i płakała. Płacząc, pochyliła się w stronę grobu i zobaczyła, że tam, gdzie spoczywało ciało Jezusa, siedzi dwóch aniołów w białych szatach. Jeden w miejscu głowy, a drugi w miejscu nóg. Zapytali ją: „Kobieto, dlaczego płaczesz?”. Odpowiedziała im: „Zabrano mojego Pana i nie wiem, gdzie Go złożono”. Po tych słowach odwróciła się za siebie i zobaczyła stojącego Jezusa, lecz nie wiedziała, że to Jezus. A Jezus także ją zapytał: „Kobieto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz?”. Ona, sądząc, że to ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli to ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go złożyłeś, a ja Go zabiorę”. Wtedy Jezus powiedział do niej: „Mario!”. Ona zaś odwróciła się do Niego i powiedziała po hebrajsku: „Rabbuni!”, co znaczy: Nauczycielu. Jezus oznajmił jej jednak: „Nie dotykaj Mnie. Ponieważ nie wstąpiłem jeszcze do Ojca. Idź natomiast do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do mojego Ojca i waszego Ojca, mojego Boga i waszego Boga»”. Maria Magdalena poszła więc i oświadczyła uczniom: „Zobaczyłam Pana”, oraz że to jej polecił.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24