"Ulga jest umiarkowana"

2011-10-30, 06:30
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

- Ulga jest umiarkowana - powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski komentując w programie "Horyzont" na antenie TVN24 decyzję przywódców europejskich, którzy przyjęli wspólny plan ratowania kontynentu przed kryzysem. Jego zdaniem bowiem "wciąż radzimy sobie z symptomami, a nie problemami".

Zdaniem Radosława Sikorskiego Europa cierpi z powodu kryzysu także z winy "największych graczy". - Tego kryzysu byśmy nie mieli, gdyby państwa strefy euro przestrzegały zasad, które same sobie w traktacie narzuciły. Winna kryzysowi jest więc nie tylko Grecja - uznał minister.
Sikorski powiedział, że Polska chce w dalszym ciągu uczestniczyć w rozmowach o przyszłości wspólnej europejskiej waluty, skoro "jest zobligowana traktatem do jej przyjęcia".

 


Janukowycz przecenia swoją siłę?

 

Zapytany o kwestię polityki wschodniej tak przez Polskę "forowanej" w Brukseli Sikorski wyraził przekonanie, że choć tekst umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, na którym zależało polskiej prezydencji został uzgodniony i jest jej sukcesem - niczego jednak nie przesądza. Powinien o tym wiedzieć prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, który próbuje "licytować się" z Europą żądającą powtórnego procesu Julii Tymoszenko.
- Jak się licytuje to można przecenić siłę swoich kart - przestrzegał więc Janukowycza Sikorski, który przypomniał, że wschodni sąsiad Polski dzięki umowie funkcjonowałby w relacjach z Unią Europejską na zasadach Norwegii czy Szwajcarii.

 

"Ten system trzeba chronić"

 

Oceniając cele polskiej polityki zagranicznej wyznaczone 4 lata temu minister uznał, że "wydarzenia potwierdziły ich słuszność". - Postawienie na pragmatyczne relacje, więcej, a nie mniej Europy i chronienie sprzyjającej Polsce koniunktury były dobrymi decyzjami - powiedział polityk PO i zakończył: - Jesteśmy nadal w sytuacji najlepszej koniunktury od kilkuset lat. Jest to system, który trzeba chronić, bo on nam służy.

www.tvn24.pl
www.lvcom.eu

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Piątek, 4 kwietnia 2025

    J 7,1-2.10.25-30

    Słowa Ewangelii według świętego Jana

    Jezus obchodził Galileję. Nie chciał bowiem chodzić po Judei, bo Żydzi mieli zamiar Go zabić. A zbliżało się żydowskie Święto Namiotów. Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie. Niektórzy z mieszkańców Jerozolimy mówili: „Czyż to nie jest Ten, którego usiłują zabić? A oto jawnie przemawia i nic Mu nie mówią. Czyżby zwierzchnicy naprawdę się przekonali, że On jest Mesjaszem? Przecież my wiemy, skąd On pochodzi, natomiast gdy Mesjasz przyjdzie, nikt nie będzie wiedział, skąd jest”. A Jezus ucząc w świątyni zawołał tymi słowami: „I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest tylko Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał”. Zamierzali więc Go pojmać, jednakże nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła.

    Czytaj dalej...

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24