Beata Szydło: Polska oczekuje kompromisu w sprawie pracowników delegowanych

2017-09-19, 14:26
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Beata Szydło: Polska oczekuje kompromisu w sprawie pracowników delegowanych Fot. P. Tracz / KPRM

Polska oczekuje kompromisu w sprawie zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Obecne propozycje są dla nas nie do przyjęcia – oświadczyła premier Beata Szydło po rozmowie z premierem Estonii Jürim Ratasem.

Pracownicy delegowani

Szefowa polskiego rządu zaznaczyła, że oczekuje rozwiązań kompromisowych jeżeli chodzi o kwestie migracji i pracowników delegowanych. –  Przedstawiłam punkt widzenia, który reprezentuje polski rząd. Oczekujemy kompromisu. Polska zrobi wszystko, żeby tak się stało. Taka jest wola prezydencji, by ten kompromis został wypracowany – oznajmiła Beata Szydło. Dodała również, że dla Polski propozycje, które dotyczą pracowników delegowanych są nie do przyjęcia.

Współpraca Polski i państw Bałtyckich

Premierzy państw rozmawiali również o ważnych dla regionu sprawach związanych z bezpieczeństwem. Wymieniliśmy swoje uwagi na temat ćwiczeń Zapad-2017, rozmawialiśmy na temat zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem, poruszyliśmy temat tego, co dzieje się w tej chwili za naszą wschodnią granicą oraz w regionie Bałtyku – powiedziała premier Beata Szydło. Dodała także, że współpraca Polski i państw bałtyckich musi być bardzo silna. Przede wszystkim najważniejszym interesem jest bezpieczeństwo regionu. Jak mówiła premier, z Jürim Ratasem rozmawiała również o kwestiach infrastrukturalnych, m.in. o Rail Baltica. –  Ustaliliśmy, że format Polska - państwa bałtyckie jest niezwykle istotny i chcemy kontynuować współpracę w ramach tego projektu – dodała szefowa rządu. Na koniec podkreśliła, że dla Polski Estonia jest bardzo ważnym partnerem.

Na podst. premier.gov.pl

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • 3 marca 2024

    3 niedziela Wielkiego Postu

    J 2, 13-25

    Ewangelii według świętego Jana

    Zbliżało się żydowskie święto Paschy i Jezus udał się do Jerozolimy. Na dziedzińcu świątyni napotkał sprzedawców wołów, owiec i gołębi oraz tych, którzy prowadzili wymianę pieniędzy. Wówczas splótł bicz ze sznurów i przepędził wszystkich z terenu świątyni, również owce i woły. Rozrzucił pieniądze tych, którzy je wymieniali, a ich stoły powywracał. Sprzedawcom gołębi zaś nakazał: „Zabierzcie stąd to wszystko i nie róbcie targowiska z domu mego Ojca!”. Uczniowie przypomnieli sobie tekst Pisma: Gorliwość o Twój dom pochłania Mnie. Żydzi natomiast zwrócili się do Niego z pytaniem: „Jakim znakiem wskażesz nam, że masz prawo to czynić?”. Na to Jezus odpowiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w ciągu trzech dni ją wzniosę”. Żydzi odrzekli: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty chcesz ją wznieść w ciągu trzech dni?”. On jednak mówił o świątyni swego ciała. Kiedy więc powstał z martwych, uczniowie przypomnieli sobie, że właśnie to powiedział i uwierzyli Pismu oraz słowom Jezusa. Podczas pobytu Jezusa w Jerozolimie na święcie Paschy wielu ludzi uwierzyło w imię Jego, ponieważ widzieli znaki, które czynił. Jezus jednak nie odsłaniał się przed nimi, bo znał wszystkich. Nie potrzebował także, aby ktoś dawał Mu świadectwo o człowieku, ponieważ sam wiedział, co się w nim kryje.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24