Prok. Wrona: rozważamy, czy działanie Brunona K. miało charakter terrorystyczny

2012-12-06, 10:41
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Krakowska Prokuratura Apelacyjna rozważa możliwość uznania, że działalność Brunona K., podejrzanego o przygotowywanie zamachu bombowego na konstytucyjne organy RP, miała charakter terrorystyczny – poinformował w środę PAP prokurator Artur Wrona.

"Rozważamy możliwość uzupełnienia zarzutu w kontekście uznania, że czyn stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym. W takiej sytuacji Kodeks karny przewiduje możliwość zaostrzenia wymiaru kary o połowę, tj. z pięciu do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności" – powiedział prokurator apelacyjny w Krakowie Artur Wrona. Zaznaczył, że "to nie jest nowy zarzut, tylko uzupełnienie do treści zarzutu już postawionego".

Jak podkreślił, "jest to kwestia analizy". Jeżeli zbierzemy wszystkie dowody, będziemy mogli przesądzić, czy zarzucony czyn stanowi przestępstwo o charakterze terrorystycznym - powiedział. Dodał, że rzadko się stosuje tego typu kwalifikację. "Śledczy muszą też przeanalizować orzecznictwo" – zaznaczył.

Prokuratura rozważa też postawienie Brunonowi K. zarzutu posiadania broni. W tej kwestii śledczy oczekują na wyniki badań balistycznych.

Na pytanie PAP, czy rozważana jest możliwość postawienia zarzutu handlu bronią, prok. Wrona odpowiedział: "Za wcześnie jeszcze mówić, czy będziemy mogli taki zarzut handlu bronią postawić. Na razie to są spekulacje. Na obecnym etapie materiał dowodowy na to nie pozwala".

O rozważanej możliwości uznania, że działanie Brunona K. miało charakter terrorystyczny, poinformowała w środę także TVN24.

Jak ujawniono, ABW interesowała się Brunonem K. od końca 2011 r.

Prokuratura potwierdziła, że z materiału dowodowego sprawy wynika, że podejrzany wzorował się ideologicznie szczególnie na Breiviku, a także innych osobach, które dokonywały zamachów na terenie całego świata, np. w Oklahomie.

PAP

www.lietuvosvalstybe.com

Dodaj komentarz

radiowilnowhite

EWANGELIA NA CO DZIEŃ

  • Sobota, 13 czerwca 2026 

    Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, wspomnienie

    Łk 2, 41-51

    Ewangelii według świętego Łukasza

    Rodzice Jezusa każdego roku chodzili do Jeruzalem na święto Paschy. Gdy miał On dwanaście lat, udali się tam zgodnie ze zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, młody Jezus pozostał w Jeruzalem, o czym nie wiedzieli Jego rodzice. Myśląc, że jest wśród pielgrzymów, przeszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. A gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach znaleźli Go w świątyni. Siedział pośród nauczycieli, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Gdy Go zobaczyli, zdziwili się. Matka powiedziała do Niego: „Dziecko, dlaczego nam to zrobiłeś? Twój ojciec i ja, pełni bólu, szukaliśmy Ciebie”. On im odpowiedział: „Dlaczego Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że muszę być w tym, co jest mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi, wrócił do Nazaretu i był im posłuszny. A Jego matka zachowywała wszystkie te słowa w swym sercu.

    Czytaj dalej...
 

 

Miejsce na Twoją reklamę
300x250px
Lietuva 24Litwa 24Литва 24Lithuania 24