Wczoraj wieczorem szef rządu wydał skierowane do narodu oświadczenie, w którym skomentował nieudaną próbę opozycji doprowadzenia do dymisji jego gabinetu. „Należy podziękować deputowanym za poparcie dla rządu, które okazali w tej trudnej chwili" – napisał Azarow.
Premier zaznaczył, że znane mu są niedociągnięcia w pracy rządu, oraz zadeklarował, że gotów jest do dialogu i z uczestnikami protestów, i z opozycją. Pod warunkiem przestrzegania konstytucji i prawa – podkreślił.
„A w tym celu protestujący powinni powstrzymać się przed zajmowaniem budynków rządowych i przeszkadzaniem w pracy państwowej administracji. Jak myślicie: czy można zimą, w trudnej sytuacji gospodarczej, prowadzić działania mogące zaowocować zatrzymaniem transportu, pracy szpitali i służb komunalnych?" – pytał.
Informację o dwóch delegacjach, które udają się z wizytami do Rosji i UE, Azarow przekazał, wyjaśniając, że rząd podejmuje wysiłki na rzecz zapewnienia „spokojnej, normalnej" sytuacji w kraju.
„Pragniemy dać pracę naszemu przemysłowi ciężkiemu, przemysłowi kosmicznemu, lotniczemu, walcowniom rur, wszystkim innym przedsiębiorstwom, które w ostatnim czasie – niestety – straciły zamówienia i ograniczyły produkcję. To przecież tak komplikuje nam życie" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na portalu rządu. (PAP)


