Zdaniem inicjatorki poprawek, posłanki Rity Tamašunienė, przewodniczącej Sejmowej Frakcji AWPL, poprawki muszą być przyjęte jak najszybciej, gdyż zwlekać z tym dalej nie można i nadszedł najwyższy czas na przyjęcie stosownych decyzji. Jako wyjście z zaistniałej sytuacji, AWPL proponuje też rozpatrzyć kwestię kompensacji ziemi lasem. Są one własnością państwa, ale, jak zauważyli pretendenci na zwrot ziemi, jest ona nagminnie sprzedawana podczas przetargów publicznych, a przecież połacie leśne można z powodzeniem wykorzystać na zaspokojenie interesów właścicieli.
Tamašunienė i Tomaszewski zgodnie stwierdzili, że proponowana kompensata za ziemię w mieście w wysokości 6 tys. litów jest nie tyle śmieszna, ile krzywdząca, bo kosztuje ona kilkaset razy drożej. – Państwo nasze nie jest bogate, a hojną ręką przeznacza miliardy na kompensaty za ziemię. Można załatwić to prościej i bez wyrzucania olbrzymich sum na wiatr – stwierdziła przewodnicząca Frakcji AWPL.
Autorzy poprawek zauważyli, że propozycja poprawek do Ustawy o restytucji praw na zachowaną nieruchomość nie jest nowa i była zgłoszona jeszcze w roku 2007, ale po dojściu do władzy konserwatystów na długo spoczęła ona w szufladach.
Zdaniem występujących, czas najwyższy skończyć z bałaganem panującym w sferze zwrotu ziemi i zgodzili się z tym partnerzy koalicyjni podczas posiedzenia Rady Koalicji.
Jak stwierdził lider AWPL, opór w tej kwestii jest bardzo duży, gdyż wielu polityków faktycznie nieodpłatnie i bezprawnie otrzymało po kilkadziesiąt parceli np. w podwileńskiej Tarandzie, a prawowici właściciele zostali wystrychnięci na dudka i nie otrzymali ojcowizny, co przeczy Ustawie Zasadniczej.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie omówiono również inne polityczne aktualia. Tomaszewski z satysfakcją odnotował, że według danych Państwowej Inspekcji Podatkowej (VMI) Akcja Wyborcza już drugi rok z rzędu uplasowała się na pierwszym miejscu i otrzymała największe poparcie mieszkańców, wbrew sondażom opinii publicznej, które zawsze były tendencyjne i nieobiektywne w stosunku do AWPL.
Z kolei Rita Tamašunienė przedstawiła ocenę ostatnich zmian, jakie zaszły w kierownictwie litewskiego parlamentu. Stwierdziła ona, że zarówno Vydas Gedvilas jak i Vytautas Gapšys pracowali dobrze i zyskali szacunek oraz uznanie parlamentariuszy. Nie spuści z tonu też ich koleżanka Loreta Graužinienė.
– Szanujemy decyzję partnerów koalicyjnych i uważamy dokonane zmiany za sprawę wewnętrzną ich partii – podsumowała przewodnicząca Frakcji AWPL.
Inf. wł.



Komentarze
Uporczywe utrwalanie w przestrzeni medialnej tego oczywistego kłamstwa(70-80% zwrócono ?!) przypomina ,,polskie obozy koncentracyjne,,w prasie w Niemczech i w USA.
- obozy były tylko czyje ?
- ziemię dano lt paserom ,tylko czy nie odebrano jej prawowitym właścicielom - Polakom?
ps;
Rzeczywiste statystyki,,zwrotu ziemi,,w Rejonie Wileńskim wyglądają następująco :
Oddano prawowitym właścicielom ok.35-45% tego, co się im należało(najczęściej nie ojcowizny i w małych, małowartościowych kawałkach).A równolegle rozgrabiono 35-45% ziemi należnej Polakom(najlepsze, najdroższe działki).
Dziwię się ,że gdzieniegdzie jeszcze powiela się te lt kłamstwa i trudno się dziwić,że póżniej media w RP a potem i międzynarodowe przekazują dalej te lt fałsze.
To zbyt ważne dla właścicieli ziemi , dla całej polskiej społeczności na LT i dla niedoinformowanych koroniarzy, by pilnie i za każdym razem nie dementować tych przekłamań.
http://www.youtube.com/watch?v=9oTWuaYR8M0
http://www.youtube.com/watch?v=L9tMjXfB40g
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.