Komitet Wykonawczy Konwencji z Espoo 15 kwietnia br. ogłosił raport, w którym stwierdził, że Białoruś naruszyła Konwencję, gdyż nie udostępniła Litwie informacji o projekcie elektrowni jądrowej, niezbędnej do oceny oddziaływania na środowisko. W raporcie ustalono też, że skierowane przez stronę litewską zapytania do władz Białorusi w sprawie wyboru lokalizacji, badań sejsmicznych, wpływu na społeczeństwo Litwy, na wody gruntowe oraz rzekę Wilię i in. są uzasadnione.
Komitet Wykonawczy Konwencji z Espoo wezwał Białoruś do udzielenia kompletnych odpowiedzi na wszystkie pytania zadane przez Litwę, do uwzględnienia komentarzy litewskich ekspertów i spełnienia innych wymogów Konwencji z Espoo.
Wczoraj, 17 sierpnia, W Ostrowcu w obwodzie grodzieńskim inwestor zaprezentowany został raport oddziaływania na środowisko. Zaproszeni zostali na to przedstawiciele litewskiego rządu, specjaliści-energetycy oraz litewskie i białoruskie organizacje społeczne.
MSZ Litwy wydało oświadczenie, iż wczorajsza prezentacja elektrowni jądrowej w Ostrowcu nie może być uważana, jako spełnienie wymogu o informowaniu litewskiego społeczeństwa o budowie elektrowni atomowej, gdyż Litwie do tej pory nie udostępniono dokumentów, wymaganych przez Konwencję z Espoo, a mianowicie raportu z oceny oddziaływania Białoruskiej elektrowni atomowej na środowisko.
Litewskie MSZ uważa, że Białoruś w ten sposób chce pominąć obowiązkowy etap oceny oddziaływania Białoruskiej elektrowni atomowej na środowisko.
Główny źródłem chłodzenia dwóch reaktorów o mocy 1150 MW każdy ma być rzeka Wilia - główna rzeka litewskiej stolicy. Litwa od początku sprzeciwia się budowie 2,3 km od swojej granicy i 30 km od Wilna elektrowni atomowej na Białorusi. W 2012 r. Litwini ogłosili, że nie zamierzają kupować prądu ani na Białorusi, ani z budowanej w obwodzie kaliningradzkim elektrowni Bałtyckiej. Prace przy tej drugiej zostały w tym roku zamrożone.
Na podst. inf. Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.