Wracającego W. Uspaskicha powitało grono przyjaciół z partii. Obdarowali oni byłego przewodniczącego partii kwiatami i pozdrowieniami z okazji minionych urodzin, które polityk świętował za granicą. Zapytany o plany odwołania się od decyzji sądu, odparł, że uważa, iż sędziowie, którzy orzekali w jego sprawie są przestępcami.
- Nie tylko ja tak uważam. Myślę, że to wy powinniście się odwoływać. Ponieważ trzej sędziowie praktycznie popełnili przestępstwo wobec sprawiedliwości. (...) Trzeba będzie wam i waszym dzieciom mieszkać w takim kraju, gdzie nie ma sprawiedliwości. Wydać takie orzeczenie wobec braku winy – to jest ogromne przestępstwo – mówił W. Uspaskich.
Przypominamy, że W. Uspaskich opuścił Litwę zaraz po ogłoszeniu orzeczenia sądu, w którym został uznany za głównego winnego i skazany na 4 lata więzienia. Założyciel i wieloletni lider Partii Pracy twierdził, że do Rosji po orzeczeniu sądu wyjechał, gdyż w swojej ojczystej wsi Urdoma (Obwód archangielski) miał urządzić przyjęcie urodzinowe.
www.L24.lt


