Kraje Unii Europejskiej dają wyraźnie do zrozumienia, że na Szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko nie będzie mile widziany. Nieoficjalnie mówi się, że może go zastąpić minister spraw zagranicznych Władimir Makej, który w poniedziałek po raz pierwszy przybył z oficjalną wizytą do Brukseli. Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius spotkanie z kolegą z Białorusi ocenił jako konstruktywne.
- Nie było jakichś skarg lub sprzeczności, gdyż wielu moich kolegów rozmawiało tradycyjnie, podnosząc kwestię więźniów politycznych, bo to jest ważne, problem ten należy jak najszybciej rozwiązać. Nie było przeczących odpowiedzi, na podobne pytania odpowiedziano milczeniem, ale w tym również można spostrzec pozytywne nastawienie – powiedział minister L. Linkevičius.
Litwa, odpowiedzialna za zorganizowanie listopadowego Szczytu Partnerstwa Wschodniego, bardziej wymiernych rezultatów oczekuje nie od Białorusi, lecz od Ukrainy, Mołdawii, Armenii i Gruzji.
Na podst. inf. LRT Radijas
www.L24.lt



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.