Zdaniem politologa Algisa Krupavičiusa, urzędowanie Grybauskaitė rozpoczęła hasłami walki z korupcją, monopolistami, cieszyła się też dużym poparciem społeczeństwa. W ocenie politologa, twierdzenie, że obietnice przedwyborcze zostały spełnione, „byłoby, mówiąc łagodnie, nieprawdą".
Osiągnięcia prezydent Grybauskaitė w polityce wewnętrznej są nieokreślone, zaś jej działania w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa państwowego budzą, zdaniem A. Krupavičiusa, kontrowersje.
Litewska prezydent jest też krytykowana za pogorszenie stosunków z sąsiadami, m.in. Polską.
- Obecne stosunki litewsko-polskie są najgorsze w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Współpraca państw bałtyckich również nie jest intensywna – ocenia politolog.
Zdaniem A. Krupavičiusa, litewska prezydencja w Radzie UE może być szansą na zrehabilitowanie się Grybauskaitė jako polityka.



Komentarze
Powiedzmy wprost - jej urzędowanie to katrastrofa i kompromitacja, nic innego.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.