To już drugi raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy, kiedy Paksas zostaje uhonorowany jako prezydent.
Wśród gości honorowych usunięty z urzędu prezydent znalazł się również na uroczystym posiedzeniu 11 marca 2013 r. Wtedy również powstało pytanie, dlaczego osoba, która złamała przysięgę, zasiada obok przywódców Litwy.
Zdaniem konserwatystów, jest to wyraźna próba „cichej rehabilitacji" Paksasa. W Sejmie od pewnego czasu odbywają dyskusje, w jaki sposób R. Paksasowi zwrócić prawo bycia wybieranym do Sejmu. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że dożywotni zakaz kandydowania dla R. Paksasa jest nieproporcjonalny pod względem czasu.
www.L24.lt



Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.